Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026, które odbędą się latem na 16 stadionach w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku, przyciągną ponad 5 milionów kibiców. Choć uwaga fanów skupiona będzie na rywalizacji sportowej, wydarzenie to stanie się poligonem doświadczalnym dla zaawansowanych technologii inwigilacji. Eksperci ostrzegają, że pod płaszczykiem zapewnienia bezpieczeństwa, władze mogą wprowadzić rozwiązania, które na stałe ograniczą prywatność obywateli.
Technologiczna tarcza nad stadionami
Kluczowym elementem zabezpieczeń turnieju będą systemy wykrywania i neutralizacji dronów. Departament Bezpieczeństwa Krajowego USA (DHS) zainwestował 115 milionów dolarów (ok. 460 mln zł) w technologie przeciwdronowe, a dodatkowe 250 milionów dolarów (ok. 1 mld zł) trafiło do Waszyngtonu oraz 11 stanów goszczących mecze w ramach specjalnego programu grantowego. Wśród dostawców rozwiązań znalazły się firmy takie jak Fortem Technologies, Sentrycs oraz Axon.
Wiele rodzajów technologii C-UAS koncentruje się na zakłócaniu lub przechwytywaniu sygnałów radiowych z urządzeń sterujących, takich jak telefony. Ważne jest, aby zachować przejrzystość w kwestii tego, czy dochodzi do przechwytywania danych z telefonów i jak rząd będzie traktował takie informacje, jeśli zostaną zebrane. – Jake Laperruque, zastępca dyrektora projektu ds. bezpieczeństwa i inwigilacji w Center for Democracy and Technology.
Biometria i robotyka w służbie porządku
Inwigilacja oparta na sztucznej inteligencji stanie się standardem w wielu lokalizacjach. Stadion w Bostonie wdraża system rozpoznawania twarzy, który pozwoli kibicom na wchodzenie na obiekt oraz dokonywanie płatności za pomocą skanu twarzy. Podobne rozwiązania pojawią się na stadionach w Atlancie i Miami. Z kolei w Dallas oraz w kompleksie New York New Jersey Stadium do patrolowania terenu wykorzystane zostaną zrobotyzowane psy wyposażone w kamery zasilane sztuczną inteligencją.
Wzrost wykorzystania biometrii budzi poważne obawy organizacji zajmujących się prawami człowieka. Privacy International wskazuje, że duże wydarzenia sportowe są często wykorzystywane do normalizacji nadzoru biometrycznego w życiu codziennym. Brak przejrzystości w kwestii tego, kto zarządza tymi systemami – policja czy prywatni wykonawcy – oraz jak długo przechowywane są dane, pozostaje otwartym pytaniem.
Globalny kontekst i ryzyko trwałych zmian
Obawy dotyczą nie tylko samych Stanów Zjednoczonych. W Kanadzie Toronto zainwestowało 12,5 miliona dolarów kanadyjskich (ok. 36 mln zł) w nowe centrum dowodzenia policji, a Vancouver zainstalowało 200 dodatkowych kamer monitoringu. W meksykańskim stanie Nuevo León władze również zdecydowały się na użycie zrobotyzowanych psów patrolowych wokół stadionu w Monterrey.
Eksperci podkreślają, że największym zagrożeniem jest trwałość tych rozwiązań. Infrastruktura inwigilacyjna zainstalowana na czas turnieju rzadko jest demontowana po jego zakończeniu. Organizacje takie jak American Civil Liberties Union (ACLU) ostrzegają, że technologie testowane w warunkach „polowych” na stadionach mogą zostać włączone do codziennego arsenału służb porządkowych.
Istnieje również ryzyko, że zaawansowane narzędzia inwigilacyjne, w tym oprogramowanie szpiegowskie, mogą zostać wykorzystane przez amerykańskie służby imigracyjne (ICE) do agresywnych działań deportacyjnych. Organizacje broniące praw obywatelskich apelują o wprowadzenie „rozejmu” w działaniach ICE na czas trwania mistrzostw, jednak rola agencji w zabezpieczeniu turnieju pozostaje niejasna.

