Stany Zjednoczone zmagają się z największą w historii kraju epidemią wywołaną przez pasożyta Cyclospora cayetanensis. Od 1 maja bieżącego roku potwierdzono 1645 przypadków zakażeń, a kolejne 5100 jest obecnie przedmiotem dochodzenia epidemiologicznego. Choć sytuacja jest poważna, a ponad 100 osób wymagało hospitalizacji, jak dotąd nie odnotowano żadnego przypadku śmiertelnego.
Skala problemu i wyzwania w dochodzeniu
Eksperci wskazują, że obecne tempo przyrostu zachorowań znacząco przewyższa dane obserwowane w poprzednich latach. Joel Barratt, molekularny parazytolog z Emory School of Medicine, podkreśla, że tak duża liczba infekcji w tak krótkim czasie jest zjawiskiem bezprecedensowym. Głównym wyzwaniem dla służb sanitarnych jest identyfikacja źródła zakażenia. Choć podejrzenia padają na sałatę i zieleninę, szczególnie w stanie Michigan, gdzie odnotowano najwięcej przypadków, oficjalne potwierdzenie źródła wciąż pozostaje kwestią otwartą.
Badacze zwracają uwagę na trudności operacyjne, z jakimi mierzą się amerykańskie instytucje zdrowia publicznego. Według Barratta, który przez osiem lat pracował w CDC, kadry zajmujące się monitorowaniem epidemii zostały w ostatnim czasie uszczuplone, co bezpośrednio wpływa na sprawność działań śledczych.
Mechanizm działania pasożyta
Cyclospora cayetanensis jest pasożytem wewnątrzkomórkowym, który atakuje wyściółkę jelit gospodarza. Po wniknięciu do komórek pasożyt intensywnie się namnaża, prowadząc do ich uszkodzenia. Proces ten trwa zazwyczaj ponad tydzień, zanim u pacjenta pojawią się pierwsze objawy, z których najbardziej charakterystycznym jest wodnista biegunka. Wynika ona z silnego stanu zapalnego jelit, który upośledza zdolność organizmu do wchłaniania wody i składników odżywczych.
Choroba zazwyczaj ustępuje samoistnie, gdy układ odpornościowy wyeliminuje pasożyta, jednak w niektórych przypadkach dolegliwości mogą utrzymywać się przez wiele tygodni, a nawet miesięcy. Standardową metodą leczenia jest stosowanie antybiotyku o nazwie trimetoprim-sulfametoksazol (znanego pod nazwą handlową Bactrim). Lek ten nie działa bezpośrednio na pasożyty w tradycyjnym sensie, lecz pozbawia Cyclospora witaminy niezbędnej do jej namnażania.
Drogi zakażenia i wpływ zmian klimatu
Do zakażenia dochodzi poprzez spożycie żywności lub wody skażonej ludzkimi odchodami. Pasożyt wydala jaja (oocysty), które stają się zakaźne dopiero po procesie dojrzewania w środowisku o temperaturze od 22 do 32 stopni Celsjusza. To właśnie dlatego epidemie Cyclospora są ściśle powiązane z okresem letnim.
Wydaje się, że ogniska zakażeń stają się z roku na rok coraz większe. Zmiany klimatu, które tworzą cieplejsze środowiska sprzyjające dojrzewaniu oocyst pasożyta, mogą częściowo odpowiadać za ten stan rzeczy.
W przeszłości źródłem zakażeń były głównie produkty importowane z regionów tropikalnych, jednak w ostatnich latach coraz częściej problem dotyczy żywności produkowanej lokalnie w USA. Eksperci, tacy jak Jitender Dubey z Departamentu Rolnictwa USA, sugerują, że kluczem do zrozumienia rosnącej skali zjawiska jest dokładniejsza analiza higieny na farmach, w tym monitorowanie warunków sanitarnych oraz badanie roli osób zakażonych, u których nie występują objawy chorobowe.
Procedury monitorowania
Obecnie proces wykrywania źródła zakażenia opiera się na ścisłej współpracy między laboratoriami stanowymi a federalnymi. Procedura wygląda następująco:
Dzięki tym danym służby starają się znaleźć wspólny mianownik dla wszystkich chorych, co pozwala na wskazanie konkretnego produktu spożywczego odpowiedzialnego za wybuch epidemii.

