Firma Apple rozważa powrót do jednego z najbardziej charakterystycznych materiałów w historii swoich zegarków. Jak wynika z najnowszych doniesień Marka Gurmana z Bloomberga, ceramiczna koperta, która przez lata cieszyła się statusem obiektu pożądania wśród kolekcjonerów, może ponownie pojawić się w ofercie Apple Watcha jeszcze w tym roku lub najpóźniej w 2027 roku.
Historia ceramicznego wykończenia
Ceramiczne zegarki zadebiutowały we wrześniu 2016 roku wraz z modelem Apple Watch Series 2. Wprowadzenie tego materiału było strategicznym ruchem, który zastąpił niezwykle kosztowne, złote modele z serii Edition. Dzięki temu cena luksusowego wariantu została obniżona do poziomu 1249 dolarów (w przeliczeniu około 4900 złotych). Wyjątkowość tego wykończenia wynikała z zaawansowanego procesu produkcji: koperty tworzono z prasowanego proszku cyrkonowego i tlenku glinu, a następnie polerowano diamentową zawiesiną. Efektem był materiał reklamowany jako czterokrotnie twardszy od stali nierdzewnej.
Losy ceramicznych zegarków w ofercie Apple były jednak zmienne:
Od sześciu lat materiał ten nie był dostępny w oficjalnej sprzedaży, co sprawiło, że na rynku wtórnym stał się on jednym z najbardziej poszukiwanych wykończeń przez entuzjastów marki.
Co przyniesie nowa generacja zegarków?
Oprócz potencjalnego powrotu ceramiki, nadchodzące modele Apple Watch Series 12 oraz Apple Watch Ultra 4 mają kontynuować trend ewolucyjnych zmian. Zamiast rewolucji wizualnej, producent skupia się na usprawnieniach wewnętrznych, w tym na znaczącym wzroście wydajności. Jest to szczególnie istotne, gdyż ostatnie dwie generacje zegarków korzystały z układu S10, który pod względem technicznym był niemal identyczny z procesorem S9 wprowadzonym w 2023 roku.
Użytkownicy mogą spodziewać się również:
Premiera nowych zegarków ma odbyć się w przyszłym miesiącu. Zostaną one zaprezentowane podczas tego samego wydarzenia, co iPhone 18 Pro, iPhone 18 Pro Max oraz długo wyczekiwany, pierwszy składany smartfon od Apple.