Po dziewięciu latach oczekiwania Sony wprowadza na rynek długo wyczekiwanego następcę modelu RX10 IV. Nowy aparat typu superzoom, oznaczony jako RX10 V, przeszedł gruntowną modernizację, zyskując odświeżony design, znacznie wydajniejszy procesor oraz zaawansowane funkcje wideo, które stawiają go w czołówce kompaktów klasy premium. Urządzenie zostało wycenione na 2300 dolarów, co w przeliczeniu daje kwotę około 9000–9200 złotych, czyniąc je jedną z najdroższych propozycji w tym segmencie.
Sercem aparatu pozostaje sprawdzona matryca o przekątnej jednego cala i rozdzielczości 20,1 megapiksela. Choć brak wzrostu liczby pikseli może być dla niektórych rozczarowaniem, Sony postawiło na poprawę wydajności dzięki nowemu procesorowi. Pozwala on na wykonywanie zdjęć seryjnych z prędkością do 30 klatek na sekundę bez efektu zaciemnienia wizjera w trybie migawki elektronicznej. Użytkownicy otrzymali również funkcję „continuous shooting speed boost”, znaną z najnowszych bezlusterkowców producenta, która umożliwia natychmiastowe przejście do maksymalnej prędkości serii w kluczowych momentach.
Największy skok technologiczny widać w systemie autofokusa, który został wsparty dedykowanym procesorem sztucznej inteligencji. Aparat potrafi teraz rozpoznawać nie tylko ludzi i zwierzęta, ale także ptaki, owady oraz szeroką gamę pojazdów, w tym samochody, pociągi i samoloty. Dzięki 575 punktom ostrości pokrywającym 70 procent kadru oraz podwojonej prędkości śledzenia do 60 klatek na sekundę, urządzenie utrzymuje ostrość nawet przy gwałtownych ruchach obiektu.
Pod względem wideo RX10 V oferuje profesjonalne możliwości, w tym nagrywanie w rozdzielczości 4K przy 60 klatkach na sekundę z 10-bitową głębią koloru, wykorzystujące pełną szerokość matrycy bez łączenia pikseli. Dla miłośników zwolnionego tempa dostępna jest opcja 4K przy 120 klatkach na sekundę (z niewielkim przycięciem obrazu) lub Full HD przy 240 klatkach. Twórcy docenią wsparcie dla profilu S-Log3 oraz możliwość importowania własnych tablic LUT, co ułatwia podgląd finalnego wyglądu materiału już na etapie nagrywania. Całość wspiera ulepszona stabilizacja obrazu, która skutecznie niweluje drgania podczas filmowania z ręki w ruchu.
Konstrukcja aparatu została całkowicie przeprojektowana, aby bardziej przypominać nowoczesną linię Sony A7 V. Bryła jest bardziej kanciasta, wyposażona w głębszy uchwyt oraz rozbudowany zestaw manualnych elementów sterujących, w tym joystick, trzy pokrętła funkcyjne oraz dedykowany przełącznik trybów foto, wideo i S&Q. Poprawiono również jakość wyświetlaczy: wizjer elektroniczny oferuje teraz rozdzielczość 3,69 miliona punktów, a tylny ekran 1,62 miliona punktów. Warto jednak zaznaczyć, że ekran jest jedynie uchylny, a nie w pełni obracany, co może być utrudnieniem dla vlogerów. Z konstrukcji zniknęła również wbudowana lampa błyskowa.
Aparat zasila akumulator NP-FZ100, pozwalający na wykonanie około 630 zdjęć na jednym ładowaniu. Urządzenie wyposażono w port USB-C o wysokiej przepustowości, złącza mikrofonowe i słuchawkowe oraz obsługę streamingu na żywo w jakości 4K przy 30 klatkach na sekundę. Mimo wysokiej ceny, RX10 V pozostaje unikalnym narzędziem dla fotografów podróżniczych i ulicznych, którzy potrzebują ogromnego zasięgu obiektywu (odpowiednik 24-600 mm) w jednym, wszechstronnym urządzeniu.

