ApplePlanet.PL
  • REDAKCJA
  • WSPÓŁPRACA
  • POLITYKA PRYWATNOŚCI
No Result
View All Result
  • Apple
  • Nauka i technika
  • Sztuczna inteligencja AI
  • Security
  • Gry
  • Smartfony
  • Komputery & Tablety
  • Lora
sobota, 18 lipca, 2026
  • Apple
  • Nauka i technika
  • Sztuczna inteligencja AI
  • Security
  • Gry
  • Smartfony
  • Komputery & Tablety
  • Lora
No Result
View All Result
ApplePlanet.PL
No Result
View All Result
Home Nauka i technika

Obiekt bliski Ziemi nie jest planetoidą

od Pan z ApplePlanet
18 lipca, 2026
w Nauka i technika
0
Obiekt bliski Ziemi nie jest planetoidą
465
SHARES
1.5k
VIEWS
Udostępnij na FacebookuUdostępnij na Tweeterze

Nawet najbardziej doświadczeni astronomowie mogą paść ofiarą pomyłki w identyfikacji obiektów kosmicznych. Przekonali się o tym badacze, którzy 28 sierpnia 2025 roku skierowali swoje instrumenty w stronę obiektu 1998 SH2. Na podstawie danych grawitacyjnych zebranych podczas poprzednich, trwających 4,5 roku orbit wokół Słońca, naukowcy spodziewali się zlokalizować tę skałę w odległości około dwóch milionów mil (ponad 3,2 miliona kilometrów) od Ziemi. Wykorzystując planetarny system radarowy Deep Space Network (DSN) należący do NASA, badacze przeżyli jednak zaskoczenie – obiektu nie było w przewidywanym miejscu.

Kiedy asteroida okazuje się kometą

Nieobecność 1998 SH2 w wyznaczonym punkcie była sygnałem, że na jego orbitę wpływają nieoczekiwane siły. Aby wyjaśnić tę anomalię, astronomowie sięgnęli po teleskopy optyczne. Po precyzyjnym namierzeniu obiektu stało się jasne, że dotychczasowa klasyfikacja była błędna. Davide Farnocchia, inżynier nawigacji z Centrum Badań Obiektów Bliskich Ziemi przy Jet Propulsion Laboratory NASA, wyjaśnił, że pomiary zaburzeń pozagrawitacyjnych wykazały, iż obiekt nie zachowuje się jak typowa asteroida.

Po zmierzeniu zaburzeń pozagrawitacyjnych wpływających na ruch 1998 SH2 i stwierdzeniu, że nie są one zgodne z charakterystyką asteroidy, podejrzewaliśmy, że obiekt może być aktywną kometą.

Kluczowa różnica między tymi ciałami niebieskimi tkwi w ich naturze. Asteroidy to pozostałości po wczesnych etapach formowania się Układu Słonecznego, składające się głównie ze skał i metali. Komety natomiast powstają na obrzeżach układu i zawierają mieszankę pyłu oraz lodu, który pod wpływem promieniowania słonecznego paruje, tworząc charakterystyczny warkocz oraz otoczkę gazową, zwaną komą.

Dowody z obserwatoriów

Ostatnie obserwacje 1998 SH2 miały miejsce w 2016 roku. Od tego czasu obiekt wykonał dwa pełne okrążenia wokół Słońca. Zespół Farnocchii doszedł do wniosku, że obiekt generuje niewielki ciąg, wyrzucając gazy w przestrzeń kosmiczną. Choć w przypadku mniejszych komet zjawisko to jest trudne do zaobserwowania, naukowcy postanowili zweryfikować swoją hipotezę, angażując międzynarodową sieć obserwatoriów:

  • Kanadyjsko-Francusko-Hawajski Teleskop (CFHT) na Hawajach.
  • Duński Teleskop Europejskiego Obserwatorium Południowego (ESO) w La Silla w Chile.
  • Bardzo Duży Teleskop (VLT) ESO na górze Cerro Paranal w Chile.
  • Wyniki opublikowane na łamach czasopisma Nature Astronomy potwierdziły przypuszczenia badaczy. Olivier Hainaut, astronom z ESO i współautor badania, podkreślił, że zdjęcia wykonane przez te placówki ukazały słaby, lecz wyraźny warkocz, co ostatecznie sklasyfikowało 1998 SH2 jako kometę.

    Znaczenie dla bezpieczeństwa planetarnego

    Odkrycie to rzuca nowe światło na kategorię tzw. ciemnych komet. Są to obiekty wykazujące znaczne zaburzenia orbity, które jednak nie prezentują typowych oznak aktywności, takich jak warkocz czy koma. Od 2016 roku astronomowie zidentyfikowali około tuzina takich ciał w całym Układzie Słonecznym. Autorzy badania sugerują, że dokładniejsze analizy słabych obiektów bliskich Ziemi mogą doprowadzić do reklasyfikacji kolejnych skał, które obecnie uznajemy za asteroidy.

    Precyzyjna identyfikacja tych obiektów ma fundamentalne znaczenie dla bezpieczeństwa naszej planety. Zrozumienie, czy dany obiekt jest asteroidą, czy kometą, pozwala lepiej przewidywać ewolucję jego orbity oraz oceniać ryzyko ewentualnej kolizji z Ziemią. Jak zauważa Farnocchia, wykrywanie zaburzeń w ruchu ciał niebieskich stanowi istotne narzędzie diagnostyczne w ramach działań na rzecz obrony planetarnej.

    Share186Tweet116
    Poprzedni artykuł

    Patreon blokuje boty AI zamiast prosić je o niepobieranie danych

    Następny artykuł

    Josh Kerr chce pobić rekord świata na milę w nowych butach Brooks

    Następny artykuł
    Josh Kerr chce pobić rekord świata na milę w nowych butach Brooks

    Josh Kerr chce pobić rekord świata na milę w nowych butach Brooks

    Polub nas i bądź na bieżąco

    Ostatnie Wpisy

    • Wycena Databricks wzrosła do 188 miliardów dolarów dzięki sukcesom w branży AI 18 lipca, 2026
    • Vertu oferuje menedżerom agenta AI za blisko 7 tysięcy dolarów 18 lipca, 2026
    • Apple podnosi ceny iPhone w Japonii 18 lipca, 2026
    • Apple znów najcenniejszą firmą świata wyprzedzając Nvidię 18 lipca, 2026
    • Bethesda pracuje nad Fallout 5 oraz nowymi grami z serii Fallout i Elder Scrolls 18 lipca, 2026

    Informacje

    • Polityka prywatności
    • Redakcja
    • Współpraca
    • REDAKCJA
    • WSPÓŁPRACA
    • POLITYKA PRYWATNOŚCI

    Welcome Back!

    Login to your account below

    Forgotten Password?

    Retrieve your password

    Please enter your username or email address to reset your password.

    Log In

    Add New Playlist

    No Result
    View All Result
    • Apple
    • Sztuczna inteligencja AI
    • Komputery I tablety
    • Gry
    • Smartfony
    • Security
    • Nauka i technika
    • Lora
    • Współpraca
    • Redakcja