Wyjątkowa dyskrecja wewnątrz korporacji
Skala tajemnicy otaczającej projekt była ogromna, co wynikało z ogromnych oczekiwań fanów oraz strategicznego znaczenia marki dla Nintendo. Według relacji Ellisa, dostęp do informacji o grze przed jej oficjalną prezentacją podczas targów E3 w 2019 roku był ograniczony do absolutnego minimum. W całym oddziale Nintendo of America zaledwie dziesięć osób posiadało odpowiednie uprawnienia, aby w ogóle wiedzieć o istnieniu tego projektu.
W przypadku The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom poziom zabezpieczeń był wyższy niż przy jakiejkolwiek innej grze, w której brałem udział podczas pracy w firmie.
Tak drastyczne ograniczenie przepływu informacji miało na celu wyeliminowanie ryzyka wycieków, które w dobie internetu mogą w ułamku sekundy zniweczyć miesiące planowania marketingowego. Dzięki tak szczelnej izolacji danych, Nintendo zdołało utrzymać projekt w tajemnicy aż do momentu, w którym firma była w pełni gotowa na jego publiczną prezentację.
Działania te podkreślają, jak istotne dla gigantów branży gier jest kontrolowanie narracji wokół swoich najważniejszych marek. W obliczu ogromnego zainteresowania społeczności, utrzymanie poufności na tak wczesnym etapie produkcji staje się kluczowym elementem strategii, pozwalającym na wywołanie maksymalnego efektu zaskoczenia w momencie premiery zwiastuna.