Design i nowości w konstrukcji
Na pierwszy rzut oka Pixel 11 Pro Fold wykazuje duże podobieństwo do swojego poprzednika. Google zdecydowało się na zachowanie sprawdzonej bryły, wprowadzając jednak istotne zmiany w detalach. Najbardziej zauważalną nowością jest Pixel Glow – podświetlany element LED umieszczony na tylnej obudowie. Funkcja ta ma służyć przede wszystkim do sygnalizowania powiadomień, co stanowi ciekawe uzupełnienie interfejsu użytkownika.
Drobne modyfikacje objęły również wyspę aparatów. Choć jej ogólny kształt pozostał zbliżony do modelu 10 Pro Fold, projektanci zdecydowali się na integrację lampy błyskowej oraz mikrofonu bezpośrednio w obrębie czarnych, szklanych elementów modułu, co nadaje całości bardziej spójny i minimalistyczny wygląd. Z udostępnionych materiałów wynika, że urządzenie będzie wyposażone w wewnętrzny wyświetlacz o przekątnej 8 cali.
Wydajność i sztuczna inteligencja
Strategia marketingowa Google w przypadku nowej serii urządzeń, a w szczególności modelu Pro Fold, będzie w dużej mierze opierać się na możliwościach sztucznej inteligencji Gemini. Producent stawia na głęboką integrację modelu językowego z codziennym użytkowaniem smartfona.
Pod względem technicznym, według nieoficjalnych informacji, sercem urządzenia ma być autorski chipset Tensor G6. Całość ma być zasilana akumulatorem o pojemności 4800 mAh. Warto odnotować, że w materiałach źródłowych pojawiły się ceny dla poprzedniej generacji, gdzie wariant 512 GB wyceniono na 1919 dolarów, co w przeliczeniu daje kwotę około 7600 złotych.

