Uskoki transformujące na dnie oceanów zwykle opisuje się jako granice, wzdłuż których płyty przesuwają się poziomo. Badanie opublikowane w Science pokazuje jednak, że na uskoku Gofar przy Wschodnim Wyniesieniu Pacyficznym istotną rolę odgrywają także płyny i ich ciśnienie.
Drżenia zsynchronizowane z pływami
Zespół Hao Yanga przeanalizował ciągłe zapisy z sieci sejsmometrów dennych. Wykrył harmoniczne drżenia, których amplituda w okresach niewielkiej aktywności sejsmicznej była powiązana z półdobowymi pływami. To czuły sygnał odpowiedzi uskoku na niewielkie zmiany naprężeń.
Cykl uszczelniania i drenażu
Autorzy proponują model działający jak zawór. Gdy procesy hydrotermalne uszczelniają szczeliny, w uskokowej strefie mogą gromadzić się lotne składniki, a układ silniej reaguje na pływy. Po rojach trzęsień pęknięcia otwierają drogi o większej przepuszczalności, co osłabia tę zależność i zmienia aktywność na mikrosejsmiczną. Z czasem szczeliny znów mogą zostać uszczelnione.
To interpretacja danych z jednego systemu uskokowego, nie metoda krótkoterminowego przewidywania trzęsień ziemi. Wyniki pomagają jednak opisywać rolę płynów w mechanice oceanicznych granic płyt.
Źródła: Science / PubMed: Cyclic sealing and drainage on an oceanic transform fault, Zenodo: dane i kod badania.
