Marc Rosenblum, dyrektor wykonawczy Biura Statystyk Bezpieczeństwa Krajowego (OHSS), złożył rezygnację ze stanowiska, otwarcie krytykując działania obecnej administracji. Jego odejście jest wydarzeniem bez precedensu, gdyż urzędnicy federalni rzadko decydują się na tak bezpośrednią publiczną krytykę kierunku, w jakim podąża Departament Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) podczas drugiej kadencji Donalda Trumpa.
Krytyka polityki administracji
W swoim pożegnalnym wpisie w serwisie LinkedIn, Rosenblum nie szczędził gorzkich słów pod adresem władz. Swoją decyzję o odejściu uzasadnił potrzebą zmiany w obliczu działań, które określił mianem wojny z imigrantami, urzędnikami federalnymi oraz faktami. Wspomniał również o korupcji i kontrowersyjnych decyzjach w polityce zagranicznej, co ostatecznie skłoniło go do zakończenia współpracy z administracją.
Jestem zachwycony, że kończę moją relację z obecną administracją. Pomiędzy wojną z imigrantami, wojną z urzędnikami federalnymi i wojną z faktami, po prostu potrzebuję zmiany.
Rosenblum był doświadczonym ekspertem, który pełnił funkcje w DHS zarówno podczas pierwszej kadencji Trumpa, jak i za czasów administracji Joe Bidena. Jego rola polegała na konsolidacji rozproszonych danych z 22 agencji podległych departamentowi – od statystyk dotyczących cyberbezpieczeństwa, przez dochodzenia w sprawach handlu ludźmi, aż po dane o deportacjach. W szczytowym momencie jego zespół liczył 45 osób, jednak w ostatnich latach biuro zaczęło się kurczyć.
Problem z przejrzystością danych
Głównym wyzwaniem, przed którym stanął Rosenblum, była integracja danych, które w strukturach DHS funkcjonowały w odizolowanych silosach. Jego celem było stworzenie spójnego obrazu działań operacyjnych, na przykład zestawienie interwencji Straży Przybrzeżnej z migracją na południowej granicy. Choć po objęciu stanowiska w 2023 roku obiecywał większą otwartość i szybsze publikowanie szczegółowych raportów, rzeczywistość okazała się trudniejsza.
Od 11 lutego 2025 roku, zaledwie kilka tygodni po rozpoczęciu drugiej kadencji Trumpa, strona internetowa OHSS przestała być aktualizowana. Informacje dotyczące zatrzymań przez ICE czy działań Straży Granicznej stały się trudniej dostępne, a te uzyskiwane drogą sądową często oceniane są przez analityków jako niepełne lub niewiarygodne. Eksperci wskazują, że brak transparentności uniemożliwia rzetelną ocenę działań rządu, ograniczając wiedzę publiczną jedynie do oficjalnych komunikatów prasowych agencji.
Ekonomiczne skutki masowych deportacji
Odejście Rosenbluma wpisuje się w szerszy trend rezygnacji wysokich rangą urzędników DHS, choć większość z nich odchodzi po cichu. Rosenblum, jako specjalista ds. polityki imigracyjnej, już wcześniej ostrzegał przed skutkami masowych deportacji, które stanowią fundament programu Donalda Trumpa. W swoich wcześniejszych analizach wskazywał na wysokie ryzyko społeczne i ekonomiczne takich działań.
Według szacunków, na które powoływał się ekspert, masowa deportacja 11 milionów osób przebywających w USA bez uregulowanego statusu mogłaby przynieść drastyczne skutki dla amerykańskiej gospodarki:
Rosenblum podkreślał, że deportacje nie tylko niszczą lokalne społeczności i rodziny, ale również destabilizują rynek pracy, na którym zatrudniona jest znaczna część imigrantów. Mimo tych ostrzeżeń, obecna administracja kontynuuje realizację swojej polityki, co w ocenie byłych współpracowników Rosenbluma prowadzi do marginalizacji ekspertów, których zadaniem jest dbanie o rzetelność danych i transparentność działań państwa.

