Osoby, które miały już okazję sprawdzić wczesny dostęp do Slay the Spire 2, mogły zauważyć, że część oprawy graficznej prezentuje się dość surowo, a momentami wręcz niechlujnie. Choć w branży gier wideo panuje obecnie trend dążenia do wysokiego poziomu dopracowania nawet na wczesnych etapach produkcji, twórcy z Mega Crit Games świadomie wybrali inną drogę. Współzałożyciel studia, Casey Yano, wyjaśnia, że celowo zdecydowano się na wykorzystanie grafik przypominających prace wykonane w programie MS Paint.
Dlaczego grafiki wyglądają na niedokończone?
Decyzja o pozostawieniu tak surowych elementów nie wynika z braku umiejętności czy pośpiechu, lecz z chęci zachowania przejrzystości wobec graczy. Yano podkreśla, że w modelu wczesnego dostępu niezwykle ważne jest, aby odbiorca od razu widział, które elementy gry są jeszcze w fazie rozwoju. Gdyby twórcy zdecydowali się na użycie grafik o wysokiej jakości, gracze mogliby błędnie założyć, że są to finalne projekty.
Chciałem ustanowić precedens, że niektóre rzeczy są niekompletne i chciałem, aby było to oczywiste. Jeśli użyjemy grafiki, która wygląda na niemal gotową, ludzie pomyślą, że to ostateczny wygląd. To musi wyglądać słabo. To ważne, żeby wyglądało słabo.
Takie podejście stanowi wyraźny sprzeciw wobec rosnących oczekiwań rynku, który coraz częściej wymaga od gier we wczesnym dostępie niemal pełnej polerki. Mega Crit Games stawia na autentyczność procesu twórczego, nawet jeśli oznacza to prezentowanie „śmieciowych” grafik, które są jednak ich własnym, autorskim dziełem.
Świadoma rezygnacja ze sztucznej inteligencji
Kluczowym aspektem tej strategii jest całkowite odrzucenie generatywnej sztucznej inteligencji jako narzędzia do tworzenia placeholderów. Yano wskazuje na emocjonalny i etyczny wymiar pracy artystycznej, zauważając, że korzystanie z AI w tym procesie mogłoby wywołać u twórców poczucie smutku. Według niego, w generowanych obrazach brakuje ścieżki rozwoju, jaką przechodzi artysta, doskonaląc swój własny, unikalny styl.
Twórca Slay the Spire 2 zwraca uwagę na jeszcze jeden istotny szczegół: gra posiada bardzo konkretny, wypracowany przez studio styl wizualny. W związku z tym, korzystanie z algorytmów AI, które miałyby naśladować estetykę samych autorów, jest dla nich całkowicie pozbawione sensu. Zamiast szukać dróg na skróty, zespół woli polegać na własnych, nawet niedoskonałych projektach, które z czasem zostaną zastąpione finalnymi grafikami wysokiej jakości.

