Studio OtherSide Entertainment, twórcy gry Thick as Thieves, przekazało smutne wieści dotyczące przyszłości swojego projektu. Mimo początkowych nadziei pokładanych w tej produkcji, która zapowiadała się jako innowacyjny symulator immersyjny dla wielu graczy, rzeczywistość rynkowa okazała się brutalna. Po premierze tytułu, który ostatecznie zadebiutował w formie rozgrywki jednoosobowej lub kooperacyjnej, studio zostało zmuszone do przeprowadzenia znaczących zwolnień, co w praktyce oznacza koniec prac nad nową zawartością.
Koniec rozwoju, ale nie koniec gry
W oficjalnym komunikacie zespół przyznał, że sytuacja jest trudna, a dalsze inwestowanie w rozbudowę gry o nowe tryby czy systemy nie jest już możliwe. Mimo to, twórcy podjęli decyzję, która wyróżnia ich na tle wielu współczesnych producentów gier online – zamiast całkowicie wyłączyć serwery, co uczyniłoby grę bezużyteczną, studio współpracuje z wydawcą, firmą Megabit, nad zapewnieniem jej trwałości.
Praca w branży gier bywa zachwycająca, a innym razem łamie serce. Jak wielu z was wie, OtherSide Entertainment straciło większość swoich cenionych członków i pozostał jedynie bardzo mały zespół. Oznacza to, że nie będzie dalszych aktualizacji zawartości dla Thick as Thieves. Szczerze mówiąc, nie jest to wynik, którego ktokolwiek z nas pragnął, ale mierzymy się z rzeczywistością, w której dalszy rozwój dodatkowej zawartości, trybów i systemów nie jest wykonalną ścieżką.
Przejście na architekturę Peer-to-Peer
Kluczowym elementem planu ratunkowego jest aktualizacja, która uniezależni rozgrywkę od dedykowanych serwerów chmurowych. Zespół pracuje nad przeniesieniem mechaniki kooperacji na architekturę typu Peer-to-Peer (P2P). Dzięki temu gracze będą mogli kontynuować wspólną zabawę bez obaw o wyłączenie centralnej infrastruktury, a tryb dla pojedynczego gracza pozostanie całkowicie nienaruszony.
Po zakończeniu prac nad tą aktualizacją, wszelkie kwestie techniczne, w tym naprawa ewentualnych błędów, przejdą w ręce wydawcy, firmy Megabit. Takie podejście jest rzadkim i godnym pochwały gestem w branży, gdzie gry sieciowe często znikają z rynku niemal natychmiast po zakończeniu wsparcia przez twórców.
Dostępność dla graczy
Dla osób zainteresowanych sprawdzeniem tytułu, cena gry jest bardzo przystępna. Thick as Thieves kosztuje obecnie 5 dolarów, co w przeliczeniu daje około 20 złotych. Biorąc pod uwagę gwarancję dalszej grywalności, jest to propozycja o niskim progu wejścia, która pozwala na bezpieczne zapoznanie się z tą produkcją mimo trudnej sytuacji jej twórców.
