Naukowcy dokonali przełomowego osiągnięcia w dziedzinie medycyny reprodukcyjnej, przywracając mężczyźnie zdolność do produkcji plemników dzięki przeszczepowi tkanki jądrowej. Materiał biologiczny został pobrany od pacjenta, gdy ten miał zaledwie dziesięć lat, a następnie zamrożony na 16 lat. Sukces ten otwiera nowe perspektywy dla osób, które w dzieciństwie przeszły agresywne terapie onkologiczne, niosące ryzyko trwałej niepłodności.
Nadzieja dla pacjentów onkologicznych
Współczesna medycyna coraz skuteczniej radzi sobie z leczeniem nowotworów u dzieci, jednak agresywne metody, takie jak chemioterapia czy radioterapia, często prowadzą do nieodwracalnych uszkodzeń układu rozrodczego. W latach 2002–2022 ponad 3000 chłopców z Europy, Australii i Stanów Zjednoczonych zdecydowało się na zamrożenie fragmentów jąder w nadziei, że w przyszłości technologia pozwoli na wykorzystanie tej tkanki do przywrócenia płodności.
To ważny przełom. Daje to nadzieję chłopcom przed okresem dojrzewania, którzy muszą poddać się leczeniu mogącemu wpłynąć na ich przyszłą płodność – komentuje dr Rod Mitchell, endokrynolog dziecięcy z Uniwersytetu w Edynburgu.
Przebieg eksperymentalnego zabiegu
Historia pacjenta, którego przypadek opisano podczas dorocznego spotkania Europejskiego Towarzystwa Rozrodu Człowieka i Embriologii, rozpoczęła się w 2008 roku. Wówczas dziesięcioletni chłopiec, przygotowujący się do przeszczepu komórek macierzystych krwi w celu leczenia anemii sierpowatej, przeszedł zabieg pobrania tkanki jądrowej. Po ponad dekadzie, jako dorosły mężczyzna, wrócił do szpitala z chęcią posiadania potomstwa.
Badania kliniczne potwierdziły, że pacjent nie był w stanie samodzielnie produkować prawidłowych plemników. Zespół medyczny podjął decyzję o przeszczepieniu 11 fragmentów tkanki, które przez 16 lat przechowywano w stanie zamrożenia. Fragmenty te zostały wszczepione w dwa miejsca:
Przeszczepy pozostawały w organizmie przez rok, co pozwoliło im zaadaptować się do warunków hormonalnych dorosłego mężczyzny. Po tym czasie tkanki zostały usunięte w celu przeprowadzenia szczegółowej analizy. Wyniki badań wykazały obecność komórek macierzystych produkujących plemniki oraz oznaki aktywnej spermatogenezy. W jednym z fragmentów naukowcy zidentyfikowali nawet w pełni dojrzały plemnik.
Perspektywy na przyszłość
Obecnie naukowcy wstrzymali dalsze analizy pozostałych fragmentów tkanki, przechowując je z myślą o przyszłym wykorzystaniu w procedurach zapłodnienia pozaustrojowego (in vitro). Choć metoda ta znajduje się jeszcze w fazie badań, sukces osiągnięty przez zespół z Vrije Universiteit Brussel stanowi istotny krok w kierunku rutynowego stosowania terapii przywracających płodność u osób, które w dzieciństwie musiały zmierzyć się z chorobą nowotworową.