Premiera Assassin’s Creed Black Flag Resynced, która miała miejsce 9 lipca, okazała się ogromnym sukcesem komercyjnym. Mimo to, studio Ubisoft Barcelona, odpowiedzialne za kluczowe elementy technologiczne oraz sekwencje podwodne w grze, stoi w obliczu poważnego kryzysu kadrowego. Firma ogłosiła plany zwolnienia 51 pracowników, co spotkało się z natychmiastową reakcją ze strony zespołu.
Strajk w odpowiedzi na redukcję etatów
W odpowiedzi na decyzję zarządu, pracownicy zrzeszeni w związku zawodowym Coordinadora Sindical del Videojuego (CSVI) rozpoczęli strajk, który potrwa do 16 lipca. Przedstawiciele związku dążą do podjęcia negocjacji z Ubisoftem, stawiając konkretne żądania dotyczące przyszłości studia. Postulaty strajkujących obejmują:
To nie pierwszy raz, gdy pracownicy Ubisoft Barcelona podejmują tak radykalne kroki. W lutym ubiegłego roku załoga również protestowała przeciwko globalnej fali zwolnień w strukturach Ubisoftu, która objęła ponad 500 osób i doprowadziła do zamknięcia trzech studiów deweloperskich.
Mimo komercyjnego sukcesu gry, 51 pracowników Ubisoft Barcelona straci pracę w najbliższych tygodniach. Po intensywnym procesie produkcji firma uzasadnia te zwolnienia zmianą strategiczną. Po latach poświęcenia dla naszego zespołu, firma odwróciła się do nas plecami. Nigdy nie zobaczymy owoców naszej pracy, a nagrodą za nasz wysiłek będzie utrata zatrudnienia.
Sukces rynkowy a niepewność zawodowa
Paradoks sytuacji polega na tym, że Assassin’s Creed Black Flag Resynced osiągnął spektakularne wyniki sprzedażowe. Według oficjalnych danych Ubisoftu, w ciągu zaledwie pierwszej doby od premiery sprzedano 2 miliony egzemplarzy gry. Produkcja zdominowała również platformę Twitch w dniu debiutu, a na Steamie przyciągnęła w szczytowym momencie 99 451 graczy jednocześnie, co stanowi rekordowy wynik dla serii Assassin’s Creed na tej platformie.
Sytuacja ta wywołała szeroką dyskusję w branży gier wideo. Wielu deweloperów wskazuje na niepokojący trend, w którym sukces finansowy projektu nie gwarantuje bezpieczeństwa zatrudnienia. W obecnych realiach rynkowych pracownicy czują się zagrożeni niezależnie od jakości dostarczanego produktu – zarówno w przypadku porażek komercyjnych, jak i hitów sprzedażowych, redukcje etatów stają się coraz częstszym zjawiskiem.
