Alan Turing jest powszechnie znany jako ojciec współczesnej informatyki, jednak historia często sprowadza jego postać do jednowymiarowego stereotypu. Wizerunek introwertycznego, wycofanego geniusza, całkowicie pochłoniętego logiką i liczbami, dominuje w powszechnej świadomości od ponad 70 lat, które minęły od jego tragicznej śmierci. Nowe badania nad niepublikowanym dotąd rękopisem Turinga rzucają jednak zupełnie inne światło na jego osobowość, ukazując człowieka pełnego humoru, literackich ambicji i żywych emocji.
Sarah Dillon, profesor literatury na Uniwersytecie w Cambridge, poddała szczegółowej analizie sześciostronicowy, niedokończony szkic opowiadania zatytułowanego Pryce’s Buoy. Po transkrypcji i opublikowaniu wyników swoich badań w The Review of English Studies, badaczka podkreśla, że tekst ten ujawnia oblicze Turinga, którego nie znamy z podręczników historii.
Jego opowiadanie ukazuje zupełnie innego człowieka: zabawnego, dowcipnego, bezczelnego, literackiego i kogoś, kto naprawdę lubił seks.
Utwór, napisany prawdopodobnie na przełomie 1952 i 1953 roku, koncentruje się na potencjalnym spotkaniu seksualnym między dwoma mężczyznami: robotnikiem Ronem Millerem a naukowcem Alecem Pryce’em. Zdaniem profesor Dillon, postać Pryce’a jest literackim alter ego samego Turinga, a fabuła stanowi fikcyjną próbę przepracowania wydarzeń, które doprowadziły do aresztowania matematyka za tak zwaną rażącą nieprzyzwoitość w 1951 roku.
Opowiadanie rozpoczyna się w parku przed świętami Bożego Narodzenia, gdzie bohaterowie oceniają swoje intencje, siedząc na ławce. Turing z niezwykłą precyzją oddaje napięcie towarzyszące niepewności co do wzajemnego zainteresowania, analizując wahania, spojrzenia i lęk przed błędną interpretacją sytuacji. Niestety, rękopis urywa się w połowie zdania na szóstej stronie, pozostawiając czytelnika w niepewności co do dalszych losów bohaterów. Istnieją przypuszczenia, że brakująca część tekstu mogła zostać zniszczona lub ocenzurowana przez matkę Turinga, która starała się chronić reputację syna.
Badania profesor Dillon przyniosły jeszcze jedno istotne odkrycie: wpływ twórczości Angusa Wilsona na pisarstwo Turinga. Obaj mężczyźni, którzy byli weteranami łamania szyfrów, znali się z kręgów towarzyskich King’s College w Cambridge. Turing wyraźnie inspirował się kontrowersyjną powieścią Wilsona pt. Hemlock and After, wydaną w lipcu 1952 roku.
Analiza porównawcza wykazała, że Turing nie tylko kopiował strukturę wydarzeń z książki Wilsona, ale także przejmował specyficzne frazy oraz technikę narracyjną polegającą na przesuwaniu punktu skupienia uwagi. Profesor Dillon zaznacza jednak, że nie należy traktować tego jako krytyki. Dla Turinga, który dopiero stawiał pierwsze kroki w literaturze, naśladowanie stylu uznanego autora było formą bezpiecznego rusztowania, pozwalającego na twórczą ekspresję.
Dla Turinga, który zmarł w wieku zaledwie 41 lat, literatura stanowiła potężne narzędzie do zrozumienia samego siebie oraz świata, w którym czuł się wyobcowany. Pryce’s Buoy, mimo że nieukończone, pozostaje bezcennym świadectwem umysłu, który w ostatnich latach życia szukał przestrzeni na kreatywność, zabawę i autentyczność, której odmawiało mu ówczesne społeczeństwo.

