Jak obejrzeć paradę Knicksów przez kamery miejskie?
Po 53 latach oczekiwania fani New York Knicks wreszcie mają powód do świętowania – ich drużyna zdobyła mistrzostwo NBA. Z tej okazji w czwartkowy poranek przez dolny Manhattan przejdzie uroczysta parada. Choć tysiące nowojorczyków pojawi się na miejscu osobiście, nie każdy będzie mógł wziąć udział w wydarzeniu. Rozwiązanie dla osób śledzących świętowanie z dystansu przygotował artysta Morry Kolman.
GardenCam: Nowa perspektywa na świętowanie
W ramach swojego projektu artystycznego o nazwie GardenCam, Kolman udostępnia transmisję na żywo z kamer drogowych rozmieszczonych wzdłuż trasy parady oraz w okolicach nowojorskiego ratusza.
Projekt ten narodził się spontanicznie podczas finałów NBA. Jak wspomina sam twórca, po jednym ze zwycięskich meczów poczuł potrzebę uchwycenia „wielkiej energii”, która ogarnęła miasto. Za namową znajomych zaczął agregować obraz z kamer monitorujących okolice Madison Square Garden, gdzie gromadzili się kibice. Kolman określa swoją praktykę mianem „wysiłkowego shitpostingu”, podkreślając, że chciał zaoferować fanom alternatywny sposób obserwowania miejskiego entuzjazmu.
Od nadzoru do sztuki
Historia projektu ma jednak swoje mroczniejsze momenty. Podczas trzeciego meczu finałowego, obecność prezydenta Donalda Trumpa w okolicach hali sprawiła, że kamery drogowe przestały służyć do obserwacji świętujących fanów, a stały się narzędziem do podglądania działań służb bezpieczeństwa i tworzenia policyjnego kordonu wokół Midtown.
Dla Kolmana nie jest to pierwsze starcie z miejską infrastrukturą monitoringu. W 2024 roku artysta stworzył Traffic Cam Photobooth, projekt pozwalający przechodniom na robienie sobie selfie za pomocą kamer drogowych. Wówczas nowojorski Departament Transportu (DOT) zareagował stanowczo, wysyłając pismo z żądaniem zaprzestania działań. Urzędnicy argumentowali, że projekt promuje nieautoryzowane korzystanie z miejskiej sieci kamer i stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa pieszych.
Zmiana podejścia urzędników
Tym razem sytuacja wygląda inaczej. Rzecznik nowojorskiego DOT poinformował w wiadomości e-mail, że agencja „nie ma zastrzeżeń do projektu GardenCam”. Choć urząd nie wyjaśnił powodów zmiany stanowiska, prawdopodobnie wpływ na to ma fakt, że podczas parady wiele ulic zostanie zamkniętych dla ruchu kołowego, a korzystanie z rowerów i hulajnóg będzie zabronione, co naturalnie ogranicza ryzyko związane z bezpieczeństwem pieszych.
Sam artysta podsumowuje tę zmianę z dystansem: „Myślę, że nauczyli się pozwalać mi na odrobinę zabawy i uważam, że to dobra decyzja”.

