Debata wokół modeli otwartych
Modele o otwartych wagach pozwalają użytkownikom na pobieranie, modyfikowanie i uruchamianie oprogramowania na własnej infrastrukturze. W ostatnich tygodniach stały się one przedmiotem ożywionej dyskusji, szczególnie w kontekście rosnącej konkurencji ze strony chińskich rozwiązań. Modele z Chin, takie jak Kimi K3 stworzony przez startup Moonshot AI, zaczęły osiągać wyniki przewyższające w niektórych testach wiodące amerykańskie produkty, co skłoniło urzędników do rozważenia ograniczeń w dostępie do tych technologii.
Sekretarz skarbu USA, Scott Bessent, zapowiedział, że administracja zbada, czy chińskie firmy nie dopuszczają się kradzieży amerykańskiej własności intelektualnej, co mogłoby skutkować nałożeniem sankcji. Przedstawiciele branży technologicznej przestrzegają jednak przed pochopnymi decyzjami, argumentując, że poleganie wyłącznie na zamkniętych modelach nie gwarantuje bezpieczeństwa.
Rygorystyczne poleganie wyłącznie na zamkniętych modelach nie jest z natury bezpieczne: mogą one zostać naruszone, wykorzystane w niewłaściwy sposób lub zawieść w sposób, którego osoby z zewnątrz nie są w stanie wykryć. Koncentrowanie zaawansowanych możliwości AI w ramach niewielkiej liczby zamkniętych modeli potęguje to ryzyko.
Wsparcie liderów branży
Apel branży spotkał się z poparciem kluczowych postaci świata technologii. Jensen Huang, dyrektor generalny Nvidii, oraz Satya Nadella, szef Microsoftu, udostępnili treść listu w swoich mediach społecznościowych. Elon Musk również wyraził swoje pełne poparcie dla tego stanowiska, choć jego firma SpaceX nie złożyła oficjalnego podpisu pod dokumentem.
Warto zauważyć, że OpenAI oraz Anthropic – firmy wyceniane na blisko 1 bilion dolarów (ok. 4 biliony złotych), które przygotowują się do wejścia na giełdę – nie podpisały listu. Mimo to, Greg Brockman, prezes OpenAI, podkreślił w niedawnym wystąpieniu, że demokratyzacja dostępu do AI jest kluczowa, a zwiększenie liczby dostępnych modeli jest zjawiskiem pozytywnym.
Kwestia dystylacji technologii
Jednym z głównych punktów spornych jest tzw. dystylacja, czyli metoda trenowania mniejszego modelu przy użyciu danych wyjściowych z silniejszego, istniejącego systemu. Doradca Białego Domu, Michael Kratsios, wskazał, że chiński model Kimi K3 powstał właśnie w oparciu o technologię firmy Anthropic. Choć Kratsios przyznał, że legalna dystylacja jest istotnym elementem ekosystemu innowacji, zaznaczył, że zakrojona na szeroką skalę, ukryta kradzież własności intelektualnej jest nieakceptowalna.
W odpowiedzi na te obawy, sygnatariusze listu sugerują, aby kwestie nielegalnej dystylacji rozwiązywać poprzez ukierunkowane ramy prawne i handlowe, zamiast wprowadzać szerokie restrykcje, które mogłyby zaszkodzić rozwojowi całej branży. Podkreślają, że amerykańskie przywództwo w dziedzinie AI nie powinno być oceniane przez pryzmat pojedynczego modelu, lecz przez zdolność do budowy silnego, otwartego ekosystemu, który znajdzie zastosowanie w każdym sektorze gospodarki.
Praktyczne znaczenie otwartych modeli potwierdziły niedawne incydenty. Firma Hugging Face zdołała szybko powstrzymać cyberatak przeprowadzony przez nieautoryzowane modele OpenAI, wykorzystując do tego model GLM 5.2 chińskiej firmy Z.ai. Jak wyjaśnił Yacine Jernite z Hugging Face, zamknięte modele, takie jak Fable 5 od Anthropic, posiadały zbyt restrykcyjne zabezpieczenia, które uniemożliwiły skuteczną reakcję obronną w tej konkretnej sytuacji.

