Apple wytoczyło przeciwko OpenAI proces o kradzież tajemnic handlowych. Gigant z Cupertino oskarża twórców ChatGPT o prowadzenie systemowych działań mających na celu pozyskiwanie poufnych informacji od obecnych oraz byłych pracowników Apple. Wśród osób wymienionych w pozwie znajduje się Tang Tan, były dyrektor ds. sprzętu w Apple, który obecnie pełni kluczową rolę w strukturach OpenAI.
OpenAI oficjalnie odniosło się do tych zarzutów, stwierdzając, że nie posiada wiedzy o jakichkolwiek dowodach, które mogłyby potwierdzić zasadność roszczeń Apple.
Wpływ na plany sprzętowe OpenAI
Sprawa sądowa może znacząco wpłynąć na ambicje OpenAI związane z wejściem na rynek urządzeń mobilnych. Firma od dłuższego czasu współpracuje z projektantem Jonym Ive’em nad stworzeniem własnego sprzętu, co według doniesień ma rozpocząć się od inteligentnego głośnika. Eksperci z branży technologicznej zauważają, że nawet jeśli sąd nie wyda natychmiastowego zakazu działalności, sam proces może doprowadzić do poważnych opóźnień w pracach nad nowymi produktami.
Nawet jeśli pominiemy kwestię tego, czy sąd przychyli się do wniosku o zabezpieczenie roszczeń, sytuacja ta naturalnie prowadzi do opóźnień w pracach, nad którymi pracuje OpenAI. Jestem pewien, że było to częścią strategii Apple. Oni nie podejmują takich kroków bez wyraźnego powodu.
Wątpliwości budzi również kwestia prywatności. Urządzenia typu „always-listening” (stale nasłuchujące) wywołują dyskusję na temat norm społecznych. Jeśli takie gadżety staną się powszechne, konieczne będzie przedefiniowanie zasad dotyczących nagrywania osób trzecich bez ich wyraźnej zgody, co stanowi wyzwanie nie tylko technologiczne, ale i etyczne.
Ryzyko dla debiutu giełdowego
Kolejnym istotnym aspektem jest wpływ pozwu na planowaną pierwszą ofertę publiczną (IPO) OpenAI. Firma złożyła już poufny wniosek o wejście na giełdę, a debiut może nastąpić na przełomie bieżącego i przyszłego roku.
Analitycy wskazują na dwa główne zagrożenia dla tego procesu:
Strategia procesowa
Pojawia się pytanie, czy OpenAI będzie dążyć do szybkiej ugody, aby uniknąć rozgłosu, czy też przyjmie strategię obronną. Mimo że wcześniejszy proces z Elonem Muskiem zakończył się dla OpenAI pomyślnie, wiązał się on z ujawnieniem wielu niewygodnych szczegółów dotyczących wewnętrznego funkcjonowania firmy. Część obserwatorów rynku przewiduje jednak, że OpenAI może uznać, iż posiada wystarczającą odporność, by przetrwać kolejną batalię sądową, traktując ją jako koszt prowadzenia działalności w wysoce konkurencyjnym sektorze technologicznym.

