Jensen Huang, dyrektor generalny Nvidii, zakończył niedawno dwudniową wizytę w Tokio, która może na dekady zdefiniować przyszłość japońskiego sektora technologicznego. Spotkania z elitą przemysłową i dostawcami podzespołów zaowocowały serią porozumień, które mają przekształcić japońskie fabryki w centra tzw. fizycznej sztucznej inteligencji (physical AI). Współpraca ta stanowi symboliczny powrót do korzeni: trzydzieści lat temu to japońska inwestycja w wysokości 5 milionów dolarów (ok. 20 milionów złotych) pomogła uratować Nvidię przed bankructwem. Dziś obie strony potrzebują siebie nawzajem, aby zdominować rynek robotyki i inteligentnych maszyn.
Noetra: suwerenność w świecie AI
Kluczowym elementem japońskiej strategii jest projekt Noetra, mający zapewnić krajowi niezależność w zakresie oprogramowania sterującego robotami i pojazdami. Rząd Japonii, przy wsparciu 44 krajowych firm, w tym gigantów takich jak SoftBank, Sony, NEC i Honda, przeznaczy na ten cel do 1 biliona jenów (ok. 26 miliardów złotych) w ciągu najbliższych pięciu lat.
Fundamentem tej inicjatywy będzie potężne centrum danych, określane mianem fabryki AI „Vera Rubin”. Obiekt, którego uruchomienie planowane jest na 2028 rok, zostanie wyposażony w 13 750 procesorów Vera oraz 27 500 układów graficznych Rubin, osiągając moc 140 megawatów. Harmonogram rozwoju projektu obejmuje trzy etapy:
Robotyzacja i inteligentne fabryki
Nvidia aktywnie promuje swoje modele Cosmos, które mają stać się standardem w japońskim przemyśle. Do koalicji budującej rozwiązania oparte na tej technologii dołączyły firmy takie jak Fanuc, Yaskawa, Kawasaki Heavy, Fujitsu, Hitachi oraz Kubota. Nowością jest Cosmos 3 Edge – wersja modelu zoptymalizowana pod kątem układów Jetson Thor, które mogą pracować bezpośrednio wewnątrz maszyn, eliminując potrzebę ciągłego połączenia z chmurą.
Następna granica sztucznej inteligencji znajduje się w świecie fizycznym i jest to szansa, która zdarza się raz na pokolenie dla Japonii. Japonia wynalazła nowoczesną produkcję. Teraz ma okazję, by wymyślić ją na nowo dla ery inteligentnych przemysłów. – Jensen Huang, dyrektor generalny Nvidii.
W proces ten mocno angażuje się również Toyota. Producent samochodów nie tylko wykorzystuje układy Nvidii w swoich pojazdach, ale także integruje je z systemami projektowania linii produkcyjnych oraz oprogramowaniem wspomagającym kierowcę.
Strategiczne cele Japonii do 2040 roku
Japonia stoi przed wyzwaniem kurczącej się siły roboczej, co czyni automatyzację priorytetem narodowym. Rządowy plan zakłada wdrożenie 10 milionów robotów wyposażonych w AI w 18 sektorach gospodarki do 2040 roku. Łączne inwestycje publiczne i prywatne w tym obszarze mają wynieść około 65 miliardów dolarów (ok. 260 miliardów złotych).
Ambicje Tokio wykraczają jednak poza rynek wewnętrzny. Celem jest zdobycie ponad 30% globalnego rynku robotyki opartej na AI, którego wartość szacuje się na około 20 bilionów jenów (ok. 520 miliardów złotych). Choć Japonia dąży do suwerenności technologicznej, w najbliższym czasie jej infrastruktura obliczeniowa pozostanie silnie uzależniona od amerykańskich układów scalonych, co czyni partnerstwo z Nvidią kluczowym filarem japońskiej polityki wzrostu, zakładającej wygenerowanie 370 bilionów jenów (ok. 9,6 biliona złotych) inwestycji do 2040 roku.

