Premiera układu M6, która miała miejsce pod koniec sierpnia, rzuciła nowe światło na technologię, która zasili nadchodzące smartfony z serii iPhone 18. Apple od lat stosuje wspólną architekturę dla swoich procesorów mobilnych z serii A oraz komputerowych z linii M, dlatego debiut jednego z nich jest zazwyczaj czytelną zapowiedzią możliwości drugiego. Choć tym razem harmonogram został odwrócony i to komputerowy układ M6 wyprzedził premierę mobilnego procesora A20 Pro, wnioski płynące z jego specyfikacji pozwalają precyzyjnie określić kierunek rozwoju nadchodzących smartfonów Apple.
Przełom w procesie produkcyjnym
Najważniejszą informacją płynącą z premiery M6 jest potwierdzenie przejścia na litografię 2 nm (N2) od TSMC. Wcześniej to seria iPhone’ów zazwyczaj jako pierwsza otrzymywała nowe procesy technologiczne, co wynikało z ogromnej skali produkcji tych urządzeń, pozwalającej na szybką optymalizację wydajności. Zastosowanie tej technologii w komputerze Mac mini, wycenionym na 899 dolarów (co w przeliczeniu daje około 3500 złotych), stanowi istotną zmianę strategii. Potwierdza to, że układ A20 Pro w iPhone 18 Pro również będzie korzystał z procesu 2 nm, co przekłada się na wyższą gęstość tranzystorów i możliwość upakowania większej mocy obliczeniowej na mniejszej powierzchni. Przewiduje się, że A20 Pro będzie oferował do 18% wyższą wydajność oraz o 30% lepszą efektywność energetyczną w porównaniu do swojego poprzednika, A19 Pro.
Ewolucja silnika neuronowego
Jedną z najbardziej intrygujących nowości w układzie M6 jest wprowadzenie podwójnego 16-rdzeniowego silnika Neural Engine. Apple deklaruje, że system może korzystać z obu jednostek jednocześnie, co pozwala na dwukrotny wzrost szczytowej wydajności obliczeniowej w zadaniach związanych ze sztuczną inteligencją. Zmiana ta jest ściśle powiązana z nową architekturą pakowania WMCM, która integruje pamięć bezpośrednio na tym samym podłożu co procesor, układ graficzny i silnik neuronowy. Skrócenie ścieżki przesyłu danych między tymi komponentami jest kluczowe dla wydajności, choć ze względu na ograniczenia termiczne i fizyczne rozmiary chipu, nie jest pewne, czy rozwiązanie to trafi w pełnej formie do modelu A20 Pro.
Grafika i pamięć operacyjna
W obszarze grafiki Apple stawia na ewolucję, a nie rewolucję. Podczas gdy poprzednia generacja przyniosła skokowy wzrost wydajności AI w GPU, M6 oferuje poprawę o około 30% względem M5. W przypadku iPhone’a 18 Pro należy spodziewać się usprawnień w architekturze shaderów, poprawy szybkości geometrii oraz udoskonalonego ray tracingu sprzętowego.
Jeśli chodzi o przepustowość pamięci, która jest krytycznym czynnikiem przy uruchamianiu dużych modeli językowych bezpośrednio na urządzeniu, M6 oferuje 170 GB/s, co stanowi wzrost o 10% względem poprzednika. Wskazuje to, że Apple nadal korzysta z pamięci LPDDR5X, a nie z nowszego standardu LPDDR6. Przekładając to na mobilny układ A20 Pro, można spodziewać się przepustowości na poziomie około 85 GB/s. Oznacza to, że w kwestii szybkości ładowania modeli AI, kluczową rolę odegra nie tyle sama pamięć, co wspomniana wcześniej technologia pakowania WMCM, która zminimalizuje opóźnienia w dostępie do danych.
Warto również odnotować, że mimo zaawansowanego procesu technologicznego, Apple w układzie M6 nie zdecydowało się na dodanie sprzętowego kodowania AV1, ograniczając się jedynie do jego dekodowania. Biorąc pod uwagę tożsamość architektury, szanse na pojawienie się tej funkcji w procesorze A20 Pro są obecnie minimalne.