Fani serii Resident Evil mogą spodziewać się istotnych zmian w podejściu Capcomu do dodatków typu DLC. Według doniesień znanego informatora, Dusk Golema, japoński wydawca zamierza znacząco zwiększyć skalę i ambicje przyszłych rozszerzeń, czyniąc je bardziej „mięsistymi” i rozbudowanymi.
Nowa strategia wydawnicza
Głównym celem tej zmiany jest wypełnienie luki czasowej między premierami pełnoprawnych odsłon serii. Zamiast tworzyć mniejsze, poboczne projekty w stylu dawnych serii Revelations czy Chronicles, Capcom chce inwestować w obszerne dodatki fabularne. Mają one pełnić rolę eksperymentalnych „pobocznych historii”, które oferują poziom wykonania zbliżony do dodatków Separate Ways (Resident Evil 4) czy Shadows of Rose (Resident Evil Village).
Co wiemy o planach na przyszłość?
Z dostępnych informacji wynika, że strategia ta obejmie zarówno nadchodzące Resident Evil Requiem, jak i kolejne, jeszcze niezapowiedziane tytuły z serii. Warto odnotować, że według przecieków, DLC do Resident Evil Requiem ma zadebiutować dopiero po premierze remake’u Code Veronica.
Tabela: Porównanie podejścia do dodatków w serii Resident Evil
| Aspekt | Dawne podejście | Nowa strategia |
| :— | :— | :— |
| Forma | Osobne gry poboczne | Rozbudowane DLC fabularne |
| Cel | Eksperymenty rynkowe | Wypełnienie przerwy między głównymi grami |
| Skala | Zróżnicowana | Wysoka (ambicja i długość) |
Takie podejście ma pozwolić twórcom na utrzymanie zainteresowania marką w okresach, gdy fani czekają na kolejne duże premiery, oferując im jednocześnie treści o większej głębi fabularnej niż dotychczasowe, krótsze dodatki.
