Studio Blizzard podjęło radykalne kroki w odpowiedzi na incydent, który wstrząsnął społecznością World of Warcraft. Jeden z pracowników firmy został zwolniony po tym, jak wykorzystał zarezerwowane wyłącznie dla twórców gry zaklęcia, aby błyskawicznie wyeliminować bossów w lochach typu Mythic+. Zdarzenie to wyszło na jaw dzięki dociekliwości graczy, którzy przeanalizowali logi walki i zauważyli użycie podejrzanej umiejętności o nazwie „Area Death (TEST)”.
Nadużycie uprawnień wewnątrz gry
Sprawa dotyczyła grupy graczy, którym w pokonaniu wymagających przeciwników pomógł pracownik Blizzarda, pełniący w tamtym momencie rolę Mistrza Gry (GM). Użycie potężnego, testowego zaklęcia pozwoliło na natychmiastowe zakończenie starcia, mimo że bossowie dysponowali jeszcze znaczną ilością punktów życia. Sytuacja ta wywołała ogromne kontrowersje, ponieważ takie działanie stanowi rażące naruszenie zasad uczciwej rywalizacji, a w świecie profesjonalnego gamingu prowadzi do natychmiastowej dyskwalifikacji z rankingów.
Jak wspomnieliśmy, wewnętrznie monitorowaliśmy i potwierdziliśmy niedawny incydent, w którym grupa w World of Warcraft uzyskała niesprawiedliwą przewagę poprzez nadużycie dostępu do zaklęć przeznaczonych wyłącznie dla twórców na serwerze produkcyjnym. Nasze narzędzia potwierdziły to, co pojawiło się również w dyskusjach społeczności, i dokładnie zbadaliśmy incydent. Możemy potwierdzić, że było to działanie jednego pracownika Blizzarda, naruszające nasz Kodeks Postępowania. Ten pracownik nie jest już zatrudniony w firmie, ze skutkiem natychmiastowym. Podejmujemy również działania wobec kont graczy, którzy byli współwinni tego naruszenia.
Procedury bezpieczeństwa i konsekwencje
Przedstawiciele studia podkreślają, że dostęp do narzędzi deweloperskich na serwerach „na żywo” jest przywilejem ograniczonym do niewielkiej grupy osób. Jest on niezbędny do przeprowadzania testów oraz wprowadzania pilnych poprawek w sytuacjach awaryjnych. Każde użycie takich komend jest rejestrowane i przekazywane zespołowi ds. bezpieczeństwa platformy, aby zapewnić, że dostęp ten jest wykorzystywany wyłącznie w celach służbowych.
Blizzard zapewnia, że dzięki rygorystycznym procesom kontrolnym udało się ustalić, iż incydent był odizolowanym przypadkiem, za który odpowiadała jedna osoba. Firma nie ograniczyła się jednak tylko do zwolnienia pracownika – konsekwencje ponieśli również gracze, którzy świadomie skorzystali z niedozwolonej pomocy, co pokazuje, jak poważnie studio traktuje integralność swojej produkcji.
Kontekst branżowy
Wydarzenie to nabiera dodatkowego wymiaru w kontekście obecnej sytuacji wewnątrz korporacji Microsoft, właściciela Blizzarda. W lipcu 2026 roku firma przeprowadziła szeroko zakrojone redukcje etatów, zwalniając tysiące deweloperów. W tym trudnym dla branży okresie, historia pracownika, który stracił posadę w tak nietypowych okolicznościach – poprzez nadużycie „zakazanej magii” w grze – stała się szeroko komentowanym tematem w środowisku graczy.

