Charakterystyczny plastikowy element umieszczony na dachu modelu Volvo EX90, przypominający nieco podświetlany znak taksówki, miał być symbolem nowej ery bezpieczeństwa i autonomii. Producent reklamował go jako zaawansowany sensor LiDAR, który miał zrewolucjonizować sposób, w jaki samochody postrzegają otoczenie. Dziś jednak ten element stał się jedynie pamiątką po niezrealizowanych obietnicach technologicznych.
Koniec współpracy z Luminar
Szwedzki producent oficjalnie zakończył współpracę z firmą Luminar, która odpowiadała za dostarczanie technologii laserowej dla modeli EX90 oraz ES90. Decyzja ta jest pokłosiem problemów finansowych dostawcy, który pod koniec ubiegłego roku złożył wniosek o ochronę przed bankructwem w ramach procedury Chapter 11. W efekcie firma została zlikwidowana, jej aktywa wyprzedane, a zaawansowane funkcje oprogramowania, które miały wykorzystywać sensor na dachu, zostały trwale porzucone.
Problemy techniczne wynikały z ogromnej ilości danych generowanych przez sensor Iris, z którymi pierwotny komputer pokładowy nie był w stanie sobie poradzić. Mimo prób modernizacji procesorów, integracja oprogramowania okazała się zbyt skomplikowana. W rezultacie, począwszy od roku modelowego 2026, opcja LiDAR zniknęła z konfiguratora, a Volvo zaczęło dostarczać pojazdy bez tego komponentu.
Rekompensaty dla klientów
Volvo zdecydowało się na wypłatę rekompensat dla właścicieli, którzy zakupili pojazdy z niedziałającym sprzętem. Strategia zwrotów różni się w zależności od rynku:
Bezpieczeństwo bez lasera
Mimo rezygnacji z LiDAR-u, Volvo EX90 pozostaje zaawansowanym technologicznie pojazdem. Systemy bezpieczeństwa opierają się obecnie na rozbudowanym zestawie sensorów, w skład którego wchodzi pięć radarów, osiem kamer zewnętrznych, dwie kamery wewnętrzne oraz szesnaście czujników ultradźwiękowych. Podobny krok podjęła marka Polestar, usuwając opcję LiDAR z modelu Polestar 3, który dzieli z Volvo architekturę SPA2.
Warto zauważyć, że Volvo EX90 to potężna konstrukcja elektryczna o długości 5 037 mm i masie 2 818 kg. Dla porównania, Kia EV9 mierzy 5 014 mm przy masie 2 654 kg, a Audi Q8 e-tron jest mniejsze (4 915 mm) i lżejsze (2 585 kg).
Sytuacja finansowa i plany na przyszłość
Firma znajduje się w fazie stabilizacji finansowej. W drugim kwartale Volvo odnotowało przychody na poziomie 7 miliardów euro (ok. 30 miliardów złotych) oraz zrealizowało plan redukcji kosztów o 440 milionów euro (ok. 1,9 miliarda złotych) z półrocznym wyprzedzeniem. Choć wyniki na rynku chińskim są słabsze, globalna sprzedaż aut w pełni elektrycznych wzrosła o 14 procent. Obecnie modele zelektryfikowane stanowią 52 procent całkowitego wolumenu sprzedaży marki.
Producent nie rezygnuje całkowicie z technologii laserowej w przyszłości, jednak oficjalnie odłożył plany jej integracji co najmniej do 2029 roku. Obecnie uwaga firmy skupia się na modelu EX60, którego dostawy w Europie już się rozpoczęły, oraz na nadchodzącej strategii produktowej, która zostanie przedstawiona 17 września.
