Sonda kosmiczna NASA o nazwie Psyche, zmierzająca w stronę bogatej w metale planetoidy 16 Psyche, wykorzystała niedawno Marsa jako swoistą trampolinę grawitacyjną. Manewr ten, przeprowadzony w maju, pozwolił statkowi nabrać odpowiedniej prędkości na trasie do celu, który osiągnie w 2029 roku. Choć głównym celem przelotu było wsparcie nawigacyjne, inżynierowie NASA wykorzystali tę okazję do przeprowadzenia serii testów instrumentów badawczych, co zaowocowało serią niezwykłych zdjęć i danych naukowych dotyczących Czerwonej Planety.
Testy aparatury w warunkach kosmicznych
Podczas miesięcznego przelotu obok Marsa, zespół misji przetestował działanie dwóch identycznych kamer zainstalowanych na pokładzie sondy. Efektem jest kompilacja zdjęć typu time-lapse, ukazująca Marsa z perspektywy, która wykracza poza znane wcześniej wąskie kadry. Fotografie prezentują szczegóły powierzchni planety, w tym kratery oraz czapy polarne. Jim Bell z Arizona State University, odpowiedzialny za instrumenty obrazujące, podkreślił wysoką jakość uzyskanych danych:
Instrumenty sprawdziły się znakomicie, dostarczając rzadko spotykanych widoków Czerwonej Planety.
Oprócz zdjęć, testy objęły kalibrację kamer oraz badanie czułości na rozproszone światło. W ramach prób udało się również uchwycić marsjańskie księżyce – Fobosa i Deimosa. Procedura ta jest kluczowa, ponieważ po dotarciu do planetoidy 16 Psyche, kamera będzie wykorzystywana do poszukiwania ewentualnych małych satelitów krążących wokół obiektu.
Analiza chemiczna i magnetyczna
Kolejnym etapem weryfikacji systemów było uruchomienie spektrometru neutronów i promieniowania gamma. Instrumenty te służą do określania składu chemicznego ciał niebieskich poprzez analizę promieniowania emitowanego w wyniku oddziaływania z falami kosmicznymi. Choć podczas największego zbliżenia do Marsa – na odległość około 4600 kilometrów – sonda znajdowała się zbyt daleko, by wykryć promieniowanie gamma, udało się zarejestrować sygnały neutronowe.
David Lawrence, kierownik naukowy spektrometru, wskazał na sukces tego pomiaru:
Około momentu największego zbliżenia do Marsa, spektrometr neutronów wykrył wzrost liczby zliczeń zbliżony do przewidywanego. Obserwacja ta była bardzo satysfakcjonująca.
Ważnym elementem misji jest również magnetometr, który docelowo ma zbadać rdzeń planetoidy. Urządzenie to pracuje nieprzerwanie od momentu startu w 2023 roku, mierząc wiatry słoneczne. Podczas przelotu obok Marsa, magnetometr zarejestrował wyraźny wzrost natężenia pola magnetycznego w obszarze tzw. fali uderzeniowej (bow shock), gdzie planeta absorbuje najwięcej wiatru słonecznego.
Dalsza droga do celu
Mimo że misja nie miała na celu odkrywania nowych faktów o Marsie, zebrane dane stanowią cenne uzupełnienie dotychczasowej wiedzy. Lindy Elkins-Tanton, główna badaczka misji z University of California w Berkeley, zauważyła, że unikalna perspektywa sondy pozwoliła spojrzeć na planetę z nowej strony. Obecnie Psyche kontynuuje swoją podróż, która łącznie wyniesie 2,2 miliarda kilometrów. W najbliższych miesiącach planowane jest ponowne uruchomienie systemu napędu słoneczno-elektrycznego, który zapewni sondzie stały ciąg niezbędny do dotarcia do celu.

