Lipiec jest już w pełni, a użytkownicy w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie wciąż wyczekują corocznej promocji Apple „Back to School”. Choć w ostatnich latach przyzwyczailiśmy się, że firma uruchamia ofertę edukacyjną już w czerwcu, obecne opóźnienie sprawia, że wielu klientów zastanawia się, czy tegoroczna akcja w ogóle dojdzie do skutku.
Analiza historycznych danych pokazuje, że harmonogram Apple bywa zmienny. W latach 2020–2025 gigant z Cupertino rozpoczynał promocję w czerwcu, jednak patrząc na wcześniejsze lata, czyli okres 2017–2019, start akcji przypadał właśnie na lipiec – konkretnie między 9 a 12 lipca. Z tego powodu istnieje duża szansa, że tegoroczna oferta pojawi się w ciągu najbliższych kilku dni. Warto przypomnieć, że według doniesień Marka Gurmana z Bloomberga, start promocji był planowany na ubiegły tydzień, jednak z nieznanych przyczyn termin ten nie został dotrzymany. Spekuluje się, że Apple mogło celowo przesunąć start akcji, aby dać klientom więcej czasu na oswojenie się z niedawnymi podwyżkami cen wszystkich modeli komputerów Mac oraz tabletów iPad.
Wprowadzone w zeszłym miesiącu zmiany w cenniku sprawiają, że tegoroczna promocja będzie miała dla kupujących słodko-gorzki charakter. W ubiegłym roku studenci oraz pracownicy sektora edukacji mogli liczyć na atrakcyjne bonusy, takie jak darmowe słuchawki AirPods 4 czy rysik Apple Pencil Pro przy zakupie kwalifikujących się urządzeń. Choć szczegóły tegorocznej oferty pozostają tajemnicą, warto pamiętać o zmianach technicznych w procesie zakupowym. Obecnie, aby skorzystać z oferty w sklepie edukacyjnym Apple w USA i Kanadzie, konieczna jest weryfikacja statusu ucznia lub pracownika za pośrednictwem platformy UNiDAYS.
Dla przypomnienia, w poprzednich latach promocje startowały w następujących terminach: 17 czerwca 2025, 20 czerwca 2024, 5 czerwca 2023, 24 czerwca 2022, 17 czerwca 2021, 15 czerwca 2020, 9 lipca 2019 oraz 12 lipca w latach 2017 i 2018. Biorąc pod uwagę, że ceny akcesoriów takich jak AirPods 4 czy Apple Pencil Pro często oscylują w granicach 129 dolarów (około 500–520 złotych), ewentualne włączenie ich do tegorocznej promocji byłoby dla wielu osób znaczącym wsparciem przy zakupie nowego sprzętu do nauki. Pozostaje nam czekać na oficjalny komunikat ze strony producenta.

