Współczesny rynek sztucznej inteligencji znajduje się w punkcie zwrotnym, w którym utarte przekonania o rywalizacji między modelami zamkniętymi a otwartymi wymagają weryfikacji. Jesse Zhang, dyrektor generalny firmy Decagon, przedstawił niedawno tezę, zgodnie z którą relacja między tymi dwiema grupami technologii nie opiera się na bezpośredniej konkurencji, lecz na cyklu życia produktu. W tym modelu najpotężniejsze, kosztowne modele typu frontier służą do odkrywania i testowania nowych zastosowań, podczas gdy tańsze modele otwartoźródłowe przejmują dojrzałe procesy produkcyjne.
Obserwacje rynku zdają się potwierdzać tę dynamikę. Dane z bramek AI, takich jak Vercel, pokazują wyraźny podział: podczas gdy modele otwartoźródłowe, w tym DeepSeek czy GLM-5.2, dominują pod względem wolumenu przetwarzanych tokenów, to wydatki finansowe przedsiębiorstw wciąż koncentrują się wokół liderów branży. Przykładowo, na platformie Vercel firma Anthropic odpowiada za ponad połowę całkowitych nakładów finansowych na AI. Choć udział ten nieznacznie spadł w ostatnim miesiącu, wynika to w dużej mierze z korekt cenowych samego dostawcy, a nie z masowego odpływu klientów do tańszych rozwiązań.
Podobne trendy widać w serwisie OpenRouter. Model DeepSeek V4 Flash przetwarza obecnie około 5,3 biliona tokenów tygodniowo, wyprzedzając wiodący model frontier, Opus 4.8, który obsługuje nieco ponad 2 biliony. Jednak różnica w kosztach jest znacząca: Opus 4.8 jest około 23 razy droższy od swojego konkurenta. Koszt miliona tokenów dla modelu Opus wynosi 1,37 dolara (ok. 5,50 zł), podczas gdy w przypadku V4 Flash jest to zaledwie 6 centów (ok. 25 groszy). Mimo ogromnej przewagi w liczbie przetwarzanych jednostek, to właśnie droższe modele wciąż generują największe przychody dla swoich twórców.
Taka struktura rynku sugeruje, że gospodarka AI wykształciła dwupoziomowy system, który może okazać się trwały. Z jednej strony mamy laboratoria badawcze, które dzięki ogromnym nakładom finansowym dominują w fazie innowacji i odkrywania nowych możliwości. Z drugiej strony rośnie rola rozwiązań otwartoźródłowych, które stają się fundamentem dla stabilnych, powtarzalnych procesów produkcyjnych. Wiele zadań biznesowych jest na tyle złożonych, że nawet przy dostępności tańszych alternatyw, firmy nie decydują się na całkowitą rezygnację z usług premium.
Warto również zwrócić uwagę na nadchodzące zmiany, takie jak wejście na rynek modelu Nemotron od Nvidii, który dzięki silnym powiązaniom biznesowym producenta i wysokiej adaptacyjności może szybko zyskać na znaczeniu. Wszystko wskazuje na to, że przewidywania o całkowitym „utowarowieniu” modeli AI, w których dostawcy technologii mieliby pełnić jedynie rolę podwykonawców dla warstwy aplikacji, nie sprawdziły się w pełni. Dostawcy modeli frontier skutecznie utrzymują kontrolę nad najbardziej dochodowym segmentem rynku, co czyni ich pozycję stabilną w przewidywalnej przyszłości.

