Apple pracuje nad swoim pierwszym smartfonem składanym, roboczo nazywanym iPhone Fold. Według najnowszych przecieków urządzenie ma być zaprezentowane jeszcze w tym roku, równolegle z serią iPhone 18 Pro, a szczegóły ujawnione przez źródło zdradzają, z jakich materiałów może być wykonane i jak będzie skonstruowane.
Kluczowym elementem konstrukcji ma być zawias wykonany z tzw. „liquid metal” — materiału, nad którym Apple podobno eksperymentuje od ponad 15 lat. Zastosowanie płynnego metalu w mechanizmie składania ma na celu zwiększenie trwałości zawiasu oraz zmniejszenie naprężeń w miejscu zgięcia ekranu, co jest jednym z najważniejszych wyzwań technicznych dla smartfonów z elastycznym panelem.
Główna obudowa iPhone’a Fold ma natomiast korzystać z nowego rodzaju tytanu, który ma być zarówno mocniejszy, jak i lżejszy od stopów tytanu używanych w ostatnich modelach iPhone’ów. Taka kombinacja materiałów może przynieść korzyści pod względem wytrzymałości konstrukcji i komfortu użytkowania, ponieważ zmniejszenie masy urządzenia ułatwia codzienne korzystanie z większego, składanego telefonu.
Przeciek opisuje również nietypowe wymiary i układ wyświetlaczy: wewnętrzny panel o przekątnej 7,76 cala oraz zewnętrzny ekran-cover o wielkości 5,49 cala. iPhone Fold ma być wyposażony w podwójny aparat z tyłu. W kwestii terminu dostępności pojawiają się rozbieżności — urządzenie ma być pokazane jeszcze w tym roku razem z iPhone 18 Pro, lecz realna dostępność do nabycia może nastąpić dopiero na początku 2027 roku — różnica ta sugeruje, że prezentacja i start sprzedaży mogą nastąpić w odmiennych momentach.
Znaczenie tych informacji jest dwojakie: po pierwsze, zastosowanie zaawansowanych materiałów, takich jak liquid metal w zawiasie i nowy, lżejszy tytan w korpusie, wskazuje na to, że Apple stara się rozwiązać typowe problemy składanych telefonów — trwałość oraz masa. Po drugie, rozciągnięty harmonogram od prezentacji do rynkowej dostępności podkreśla skomplikowany proces wprowadzania zupełnie nowej klasy produktu, w którym finałowe terminy mogą zależeć od dopracowania produkcji i testów wytrzymałościowych. W najbliższych miesiącach warto obserwować kolejne przecieki i oficjalne komunikaty, które potwierdzą lub sprostują obecne doniesienia.