Google Maps od lat pozostaje jednym z najważniejszych narzędzi do nawigacji na smartfonach, nie tylko dzięki dokładnym mapom i wielu trybom podróży, ale również dzięki ciągłym aktualizacjom interfejsu. Najnowsza zmiana, która pojawiła się wraz z aktualizacją aplikacji do wersji 25.13.06, wprowadza subtelną, lecz bardzo przemyślaną modyfikację w sposobie prezentowania szczegółów podróży. Choć na pierwszy rzut oka odświeżenie interfejsu może wydawać się kosmetyczne, z perspektywy użytkownika oznacza ono większą przejrzystość i szybszy dostęp do kluczowych danych.
Dotychczas ekran z informacjami o podróży — czyli tym wyświetlanym tuż przed rozpoczęciem nawigacji — prezentował przewidywany czas trwania trasy oraz dystans do przebycia w sposób równoważny, bez hierarchii wizualnej. W nowym wydaniu Google zdecydowało się na zmianę rozmiarów czcionek i układu elementów, przez co najważniejsze informacje, takie jak planowany czas trwania podróży, stały się bardziej widoczne. Jeśli trasa trwa np. godzinę i 25 minut, aplikacja obecnie wyraźnie podkreśli godzinę, a minuty umieści mniejszym fontem poniżej. To zabieg, który na pierwszy rzut oka może wydawać się nietypowy, ale wyraźnie poprawia czytelność – zwłaszcza podczas szybkiego przeglądania informacji.
Co więcej, Google dodało nowy, bardzo przydatny element – szacowany czas przybycia (estimated time of arrival, ETA), jeszcze zanim użytkownik w ogóle ruszy w drogę. W poprzednich wersjach aplikacja wyświetlała ETA dopiero po rozpoczęciu nawigacji, teraz znajdziemy tę informację już w trakcie planowania trasy. Dzięki temu kierowcy oraz piesi mogą lepiej zarządzać swoim czasem i szybciej podejmować decyzje o odpowiedniej porze wyjazdu.
W efekcie zmian, inne informacje takie jak pokonywany dystans znalazły się na dalszym planie — ich czcionka została pomniejszona, aby zmieścić więcej danych bez przeładowania interfejsu. Choć może to budzić pewne kontrowersje u osób bardziej zainteresowanych odległością niż czasem, ogólny kierunek zmian można uznać za korzystny – aplikacja wydaje się teraz bardziej uporządkowana, a układ dostosowuje się lepiej do sposobu, w jaki faktycznie korzystamy z mapy.
Ulepszenia te nie dotyczą tylko jednego rodzaju podróży – nowy styl prezentacji obejmuje każdy typ trasy, zarówno dla kierowców, pieszych, jak i użytkowników transportu publicznego. Choć aktualizacja pojawiła się dla szerokiej grupy użytkowników, wdrożenie może odbywać się falami – oznacza to, że nie każdy otrzyma ją w tym samym czasie, zależnie od regionu i modelu urządzenia.
Warto przy tym zaznaczyć, że chociaż każda zmiana w popularnie używanej aplikacji wymaga czasu na przyzwyczajenie się, w tym przypadku nawet krótkie porównanie starego i nowego wyglądu ekranu z informacjami o trasie pokazuje, że mamy do czynienia ze zmianą na lepsze. Użytkownicy zyskują szybki dostęp do informacji, których wcześniej musieli się doszukiwać dopiero w trakcie trasy. A że Google podejmuje decyzje projektowe niezależnie od opinii użytkowników? Cóż, może to i lepiej – czasem największe innowacje przychodzą wtedy, gdy nie są kompromisem.
Dla wszystkich, którzy korzystają z Google Maps regularnie – nowy wygląd sekcji podróży to krok w stronę jeszcze większego komfortu. Nawigacja staje się bardziej intuicyjna, a interfejs zaciera granicę między funkcjonalnością a estetyką. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że to nie ostatnia tego typu zmiana i że Google nadal będzie usprawniało swoje usługi z myślą o realnych potrzebach użytkowników.