Nowy gracz w świecie sztucznej inteligencji rzuca wyzwanie gigantom
W świecie pokera wartość kart w ręku często jest mniej istotna niż to, co sądzą o nich przeciwnicy. Nie trzeba mieć pokerowego królewskiego strita, jeśli potrafi się przekonać innych, że się go posiada. Podobną strategię zdaje się stosować OpenAI, lider w dziedzinie sztucznej inteligencji, który od lat przekonuje świat, że tylko on ma odpowiednie zasoby, by rozwijać najbardziej zaawansowane modele AI. Sam Altman, dyrektor generalny OpenAI, świetnie zna tę grę – w końcu w czasach studenckich był zapalonym pokerzystą.
Ogromny sukces ChatGPT, przełomowego narzędzia OpenAI opartego na generatywnej sztucznej inteligencji, umocnił pozycję firmy jako niekwestionowanego lidera branży. Według tej narracji klucz tkwi w skali – a im większe inwestycje, tym większe sukcesy. 21 stycznia Altman ogłosił ambitny projekt Stargate, wart 500 miliardów dolarów, mający na celu budowę ogromnych centrów danych dla przyszłych generacji modeli AI. W jednym z wywiadów z 2023 roku stwierdził nawet, że konkurowanie z OpenAI jest „całkowicie beznadziejne”.
Jednak chińska firma DeepSeek postanowiła udowodnić, że Altman nie trzyma w ręku wszystkich asów. Najnowsze modele AI, które zaprezentowała w ostatnich tygodniach, wywołały niemałe zamieszanie w Dolinie Krzemowej. Okazuje się, że mogą one dorównywać najlepszym modelom OpenAI, ale działają przy znacznie niższych kosztach i mniejszym zużyciu mocy obliczeniowej. To ogromne wyzwanie rzucone amerykańskim gigantom technologicznym, którzy przez lata twierdzili, że tylko ogromne nakłady finansowe mogą zagwarantować postęp w AI.
Działania DeepSeek pokazują, że rozwój sztucznej inteligencji nie jest zarezerwowany wyłącznie dla kilku gigantów z USA. Firma, mająca mniej niż jedną dziesiątą liczby pracowników OpenAI, udowodniła, że sekret skutecznego budowania zaawansowanych modeli AI nie tkwi wyłącznie w wielkich inwestycjach. Ta zmiana paradygmatu może mieć ogromne konsekwencje dla całej branży, szczególnie jeśli inne firmy naśladować będą strategię DeepSeek.
Jednak sukces chińskiego gracza nie jest pozbawiony kontrowersji. Eksperci zwracają uwagę, że odpowiedzi generowane przez DeepSeek są ściśle zgodne z polityką chińskiego rządu, a w niektórych przypadkach system nawet cenzuruje swoje wypowiedzi w czasie rzeczywistym. Ponadto pojawiają się obawy związane z bezpieczeństwem – badacze wskazują, że modelowi brakuje solidnych zabezpieczeń przed potencjalnym niewłaściwym wykorzystaniem.
Mimo tych wątpliwości pojawienie się DeepSeek pokazuje, że wciąż jest miejsce na innowacje w dziedzinie generatywnej sztucznej inteligencji. Tańsze modele, wymagające mniejszych zasobów obliczeniowych, mogą otworzyć drzwi do nowych zastosowań technologii, czyniąc ją bardziej dostępną i jednocześnie mniej szkodliwą dla środowiska. Tym samym, dzięki rosnącej konkurencji, wyścig o przyszłość AI nabiera rozpędu, a jego stawki są wyższe niż kiedykolwiek.