Apple nie porzuca planów dotyczących przycisków haptycznych w przyszłych modelach iPhone’ów. Najnowsze doniesienia z chińskiego portalu społecznościowego Weibo sugerują, że prace nad technologią przycisków dotykowych bez fizycznego ruchu nadal trwają. Choć Apple tymczasowo wstrzymało projekt, nie oznacza to definitywnego zakończenia. Wręcz przeciwnie — gigant z Cupertino pozostaje zdeterminowany, aby w przyszłości zaoferować użytkownikom urządzenie z zupełnie nowym podejściem do obsługi przycisków.
Technologia, nad którą pracuje Apple, zakłada zastosowanie przycisków w pełni dotykowych — tzw. przycisków solid-state — które nie mają mechanicznego ruchu, a ich naciśnięcie symuluje wibracja silnika haptycznego. To rozwiązanie ma wiele zalet: ograniczenie zużycia mechanicznego, uproszczenie konstrukcji i możliwość rozpoznawania różnicy między lekkim a mocnym naciśnięciem przycisku, co pozwoliłoby na przypisanie różnych funkcji do różnej siły nacisku.
Problem, jaki obecnie napotyka Apple, nie dotyczy jednak kosztów produkcji, jak wcześniej spekulowano. Według znanego informatora z Weibo, obecnym wyzwaniem jest wysoka czułość systemu, skutkująca niezamierzonymi reakcjami na przypadkowe dotknięcia. Z tego powodu Apple skupia się obecnie na dopracowaniu tzw. „projektu haptycznego”, tak aby uzyskać bardziej precyzyjne i niezawodne działanie we wszystkich warunkach. Prace koncentrują się również na długoterminowej trwałości rozwiązań — kluczowym aspekcie dla produkcji na szeroką skalę.
Warto przypomnieć, że Apple planowało wprowadzenie haptycznych przycisków już w modelu iPhone 15 Pro w ramach projektu „Bongo”. Finalnie jednak rozwiązanie to zostało anulowane na późnym etapie rozwoju. Kolejne pogłoski wskazywały na iPhone’a 16 Pro — również bez ostatecznego wdrożenia. Z obecnych informacji wynika, że iPhone 17 także nie otrzyma nowej generacji przycisków, ale Apple nie rezygnuje całkowicie z tego kierunku. Można więc przypuszczać, że funkcja ta pojawi się dopiero w bardziej odległej przyszłości, w jednym z kolejnych modeli.
Choć rynek obecnie bardziej interesuje się postępami w zakresie wydajności baterii i jakości wyświetlaczy, Apple konsekwentnie rozwija alternatywne technologie wejścia użytkownika. Firma słynie z wprowadzania innowacji dopiero wtedy, gdy uznaje je za wystarczająco dopracowane i niezawodne. Historia pokazuje, że kiedy Apple sięga po nową technologię, zazwyczaj redefiniuje nią standardy branży. Dlatego, choć na przyciski haptyczne w iPhone’ach możemy jeszcze chwilę poczekać, warto bacznie obserwować kierunek, w którym podąża firma z Cupertino.