Fani science-fiction od dekad spierali się o znaczenie tajemniczych „promieni C” (C-beams), o których wspominał Roy Batty w kultowym monologu z filmu Blade Runner. Czy chodziło o narzędzia budowlane, systemy uzbrojenia, czy może zjawiska astralne? Odpowiedź na to pytanie nabiera teraz zupełnie nowego wymiaru dzięki zapowiedzi gry C-Beams – kosmicznego RPG akcji tworzonego przez studio Distant Light Games oraz wydawcę Hooded Horse.
Powrót do korzeni symulatorów kosmicznych
Tytuł ten nie jest jedynie nawiązaniem do klasyki kina, ale przede wszystkim nowoczesną interpretacją Escape Velocity, legendarnej serii symulatorów kosmicznych od Ambrosia Software. Twórcy C-Beams czerpią z niej to, co najlepsze, przenosząc ducha klasycznej rozgrywki w realia współczesnej oprawy wizualnej i mechaniki.
W grze wcielamy się w rolę początkującego kapitana statku, który eksploruje system czarnej dziury pełen asteroid i anomalii. Choć miejsce to wydaje się niebezpieczne, stanowi ono bogate źródło rzadkich pierwiastków, a same pola asteroid służą jako doskonała osłona podczas starć z przeciwnikami. Produkcja oferuje środowisko 2.5D, w którym gracze mogą podziwiać rozległe połacie kosmicznych skał rozciągające się pod główną płaszczyzną nawigacyjną.
Realizm i wyzwania pilotażu
Jednym z kluczowych założeń C-Beams jest położenie nacisku na realistyczną fizykę lotu. Gracze muszą opanować zaawansowane techniki manewrowania, które bezpośrednio wpływają na przetrwanie w przestrzeni kosmicznej:
Warto pamiętać, że klasa statku ma kluczowe znaczenie dla dynamiki rozgrywki. Jednostki o większej ładowności, wypełnione cenną rudą, są znacznie wolniejsze i trudniejsze w prowadzeniu, co wymusza na graczu strategiczne planowanie każdego lotu.
Walka i rozwój w kosmicznej otchłani
System walki w C-Beams pozwala na dużą swobodę w doborze taktyki. W bezpośrednich starciach gracze mogą wykorzystywać broń bezodrzutową, natomiast na większe dystanse skuteczniejsze okażą się rakiety kierowane oraz działa elektromagnetyczne (railguny). Co ciekawe, w grze można wyposażyć swój statek w tytułowe promienie C, co stanowi bezpośredni ukłon w stronę inspiracji filmowych.
Świat gry stanowi rozbudowana sieć punktów skoku, łącząca zasiedlone planety i stacje należące do różnych frakcji z nieodkrytymi, niebezpiecznymi regionami. W porównaniu do swojego duchowego pierwowzoru, C-Beams wprowadza szereg nowoczesnych rozwiązań, takich jak:
Choć dokładna data premiery nie została jeszcze ogłoszona, twórcy zapewniają, że gra trafi do graczy „wkrótce”. Fani gatunku, którzy nie mogą doczekać się debiutu, w międzyczasie mogą zainteresować się tytułami takimi jak Endless Sky czy 3030 Deathwar, które również czerpią garściami z dziedzictwa Escape Velocity.