Współczesne ustawodawstwo Unii Europejskiej tworzy wyraźny podział w traktowaniu koni domowych (Equus ferus caballus). Z jednej strony przepisy aktywnie wspierają i regulują wykorzystanie tych zwierząt w sporcie, rekreacji oraz szeroko pojętej turystyce. Z drugiej strony, prawo stawia istotne bariery dla tworzenia populacji koni żyjących w stanie dzikim lub poddanych procesom rewildingu, czyli przywracania naturalnych zachowań w ekosystemach.
Ta asymetria wynika z fundamentalnego podejścia prawnego, w którym koń jest definiowany przede wszystkim jako zarządzana własność prywatna, a nie jako samodzielny podmiot ekologiczny. Takie podejście sprawia, że choć prawo ułatwia intensywne użytkowanie koni przez właścicieli, jednocześnie skutecznie ogranicza ich potencjał w zakresie wspierania procesów przyrodniczych czy funkcjonowania w alternatywnych modelach bytowania.
Wyzwania dla odbudowy ekosystemów
Wspomniana sprzeczność staje się szczególnie widoczna w obliczu wdrażania unijnego Prawa o odbudowie zasobów przyrodniczych (Nature Restoration Law). Choć regulacja ta kładzie duży nacisk na zakrojoną na szeroką skalę regenerację ekosystemów, obecne ramy prawne nie uwzględniają funkcjonalnej roli, jaką konie mogłyby odegrać w tym procesie.
Historycznie konie zajmowały w europejskich ekosystemach istotną niszę jako duże zwierzęta roślinożerne. Ich obecność w krajobrazie naturalnym wpływa na strukturę roślinności i bioróżnorodność, co czyni je cennymi sojusznikami w działaniach na rzecz ochrony przyrody. Brak uwzględnienia tej roli w przepisach sprawia, że potencjał koni jako czynników kształtujących środowisko pozostaje niewykorzystany, co stoi w opozycji do celów stawianych przez nowoczesne strategie ochrony różnorodności biologicznej.