Nowe zasady obejmują nie tylko samą wyszukiwarkę, ale szeroki wachlarz usług, takich jak Mapy, Zakupy, Loty, Hotele, Tłumacz czy Wiadomości. Przykładowo, jeśli korzystasz z Google Lens, aby zidentyfikować obiekt na zdjęciu, wykonana fotografia może zostać zapisana i wykorzystana do celów szkoleniowych. Podobnie dzieje się w przypadku wyszukiwania głosowego w aplikacji Google czy ćwiczeń wymowy w Tłumaczu – nagrania te mogą być przechowywane i analizowane przez systemy firmy. Google otwarcie przyznaje w swojej dokumentacji, że zapisane media służą do rozwijania usług, w tym trenowania generatywnych modeli AI, a w procesie tym mogą brać udział również ludzie weryfikujący dane.
Podejście to wpisuje się w szerszy trend w branży technologicznej, gdzie firmy coraz częściej sięgają po dane generowane bezpośrednio przez użytkowników, zamiast polegać wyłącznie na informacjach pobieranych z otwartego internetu. Podobne praktyki stosuje między innymi Meta, wykorzystując zdjęcia i treści tworzone przez użytkowników do rozwoju własnych rozwiązań sztucznej inteligencji. Dla Google jest to sposób na poprawę bezpieczeństwa i jakości usług, jednak dla wielu osób oznacza to konieczność świadomego zarządzania swoją prywatnością.
Dobrą wiadomością jest to, że użytkownicy nie są całkowicie pozbawieni wyboru. Google udostępniło dedykowane strony ustawień, na których można skonfigurować sposób przetwarzania danych. W sekcji dotyczącej historii usług wyszukiwania można wyłączyć opcję „Zapisuj multimedia” (Save Media), co zapobiegnie wykorzystywaniu przesłanych plików do trenowania AI. Można tam również ustawić automatyczne usuwanie danych po upływie trzech, osiemnastu lub trzydziestu sześciu miesięcy.
Warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt: aktualizacja rozdzieliła ustawienia „Aktywności w internecie i aplikacjach” od nowej kategorii „Danych wyszukiwania”. Oznacza to, że dotychczasowe ustawienia prywatności mogą nie obejmować nowych funkcji związanych z AI. Jeśli wcześniej skonfigurowałeś swoje konto tak, aby ograniczyć gromadzenie danych, warto sprawdzić, czy nowa opcja dotycząca danych wyszukiwania nie jest domyślnie włączona.
Dla osób planujących udział w wydarzeniach branżowych, takich jak TechCrunch Founder Summit, warto pamiętać o trwających promocjach. Obecnie można zaoszczędzić na wejściówkach nawet 190 dolarów, co w przeliczeniu daje około 750 złotych. Rejestracja na tego typu wydarzenia jest okazją do zdobycia wiedzy o skalowaniu biznesu, jednak niezależnie od aktywności zawodowej, warto poświęcić chwilę na przejrzenie ustawień swojego konta Google, aby mieć pewność, że nasze prywatne zdjęcia i nagrania nie stają się częścią globalnego procesu trenowania sztucznej inteligencji bez naszej wyraźnej zgody.

