Zgodnie z obowiązującymi w Nowym Jorku zasadami, fotografowanie, filmowanie oraz nagrywanie dźwięku w budynkach sądowych, w tym na korytarzach i w biurach, jest niedozwolone niezależnie od tego, czy rozprawa aktualnie trwa. Inteligentne okulary stanowią w tym kontekście szczególne zagrożenie, ponieważ w przeciwieństwie do telefonów czy aparatów, nie wymagają trzymania urządzenia w dłoni, co czyni proces nagrywania niemal niezauważalnym dla otoczenia. Choć większość takich urządzeń posiada diody sygnalizujące pracę kamery, istnieją techniczne sposoby na ich wyłączenie lub fizyczne usunięcie, co budzi uzasadnione obawy o prywatność uczestników postępowań.
Bezpośrednim impulsem do wprowadzenia tak restrykcyjnych przepisów było wydarzenie z lutego, kiedy to podczas procesu dotyczącego uzależnienia od mediów społecznościowych, w sądzie pojawił się dyrektor generalny Meta, Mark Zuckerberg. Członkowie jego zespołu towarzyszący mu w budynku mieli na sobie okulary Meta Ray-Ban, co skłoniło sędziego do wydania ostrzeżenia przed rejestrowaniem przebiegu rozprawy. Sędzia wyraził wówczas obawę o bezpieczeństwo i anonimowość przysięgłych, którzy mogliby zostać nagrani i zidentyfikowani przez osoby postronne.
Warto zaznaczyć, że producenci tacy jak Meta starają się przeciwdziałać nadużyciom. Systemy w ich urządzeniach są zaprojektowane tak, aby blokować możliwość nagrywania, jeśli dioda sygnalizacyjna zostanie zasłonięta. Firma zapowiedziała również aktualizację oprogramowania, która całkowicie wyłączy aparat w przypadku wykrycia fizycznej ingerencji w układ oświetlenia. Mimo to, władze Nowego Jorku zdecydowały się na radykalny krok: od 20 lipca osoby wchodzące do sądu – w tym prawnicy i pracownicy – będą musiały przekazać swoje inteligentne okulary funkcjonariuszom ochrony na czas pobytu w budynku. Dotyczy to również modeli z soczewkami korekcyjnymi, dlatego odwiedzającym zaleca się posiadanie przy sobie tradycyjnych oprawek.
Nowy Jork wyznacza tym samym nowy standard w podejściu do nowoczesnych technologii w przestrzeni publicznej. Choć niektóre sądy w Wisconsin czy Pensylwanii już wcześniej ograniczały użycie tego typu sprzętu, to właśnie nowojorska regulacja jest pierwszym tak kompleksowym zakazem na poziomie całego stanu. Podobne tendencje widać w innych sektorach: linie wycieczkowe, takie jak Royal Caribbean czy MSC Cruises, wprowadziły już ograniczenia w korzystaniu z inteligentnych okularów w strefach prywatnych, takich jak kasyna czy toalety. Również w Illinois trwają prace nad włączeniem tych urządzeń do listy przedmiotów zakazanych dla kierowców, co ma na celu ograniczenie rozproszenia uwagi na drogach. W obliczu rosnących obaw o prywatność, należy spodziewać się, że lista miejsc ograniczających dostęp do inteligentnych okularów będzie się sukcesywnie wydłużać.

