Producent minimalistycznych samochodów elektrycznych, firma Slate, zdecydował się na odejście od dotychczasowej, dość surowej palety barw. Do tej pory pojazdy tej marki dostępne były niemal wyłącznie w odcieniach szarości, co nawiązywało do słynnej filozofii Henry’ego Forda. Teraz jednak, dzięki nawiązaniu współpracy z kultową marką Crayola, klienci zyskują możliwość nadania swoim elektrycznym ciężarówkom znacznie bardziej wyrazistego charakteru.
W ramach nowej oferty wprowadzono pięć specjalnych oklein karoserii, które bazują na najbardziej rozpoznawalnych kolorach kredek Crayola. Klienci mogą wybierać spośród odcieni Cerulean (niebieski), Dandelion (żółty), Fern (zielony), Razzmatazz (różowy) oraz Jersey Tomato (intensywna czerwień). Wybór ten wpisuje się w pierwotne założenia projektowe Slate, zgodnie z którymi pojazdy miały być łatwo personalizowane za pomocą oklein, co stanowi istotny element strategii firmy w zakresie dostosowywania bazowych modeli do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Decydując się na jeden z pakietów startowych Crayola, nabywca otrzymuje nie tylko zmianę koloru nadwozia. W skład zestawu wchodzi również dedykowana nakładka na kluczyk, przypinana ozdoba na deskę rozdzielczą w formie personalizowanej ikony oraz zestaw dodatkowych naklejek. Aby skorzystać z tej możliwości, konieczne jest złożenie zamówienia przedpremierowego na pojazd, co wiąże się z wpłaceniem depozytu w wysokości 300 dolarów (około 1200 złotych).
Po dokonaniu rezerwacji, klienci mogą przejść do platformy Slate Marketplace, gdzie dostępna jest opcja wyboru konkretnego koloru. Koszt takiej personalizacji wynosi 1550 dolarów, co w przeliczeniu daje kwotę rzędu 6200 złotych. Nowa oferta stanowi ciekawą propozycję dla osób poszukujących wyróżniającego się na drodze samochodu elektrycznego, oferując alternatywę dla standardowych, stonowanych barw dominujących obecnie w segmencie SUV-ów i aut użytkowych.

