Naukowcy z Icahn School of Medicine at Mount Sinai ustalili, że bradykardia — czyli nieznacznie obniżone tempo pracy serca — może być objawem przedawkowania, w którym oprócz opioidów obecne jest ksylazyna. Odkrycie to, opublikowane w numerze z 13 stycznia w czasopiśmie Addiction, może ułatwić lekarzom w oddziałach ratunkowych wczesne rozpoznanie ekspozycji na ksylazynę, substancję coraz częściej występującą jako domieszka nielegalnego fentanylu, zwłaszcza w północno-wschodnich stanach USA.
Ksylazyna to silny środek sedujący i przeciwbólowy dopuszczony wyłącznie do użytku weterynaryjnego. Szacuje się, że około 25% amerykańskiego zaopatrzenia fentanylu jest zanieczyszczone ksylazyną. U ludzi, którzy nie powinni być poddawani jej działaniu, przedawkowanie może prowadzić do poważnych powikłań, takich jak rozległe zmiany skórne, znaczne uspokojenie, hipotermia oraz zaburzenia funkcji serca. Ponieważ ksylazyna nie jest zatwierdzona do stosowania u ludzi, brakuje pełnej wiedzy na temat jej wpływu na pacjentów.
W praktyce klinicznej rozpoznanie ekspozycji na ksylazynę jest utrudnione: nie istnieje szybki test przyłóżkowy, więc wykrycie wymaga badania krwi wysyłanego do wyspecjalizowanego laboratorium toksykologicznego. W związku z tym zespół badawczy pod kierunkiem dr Jennifer Love przeanalizował, czy rutynowe pomiary życiowe — w tym częstość akcji serca — mogą wskazywać na obecność ksylazyny u pacjentów po przedawkowaniu opioidów. Jak wyjaśnia prowadząca badanie, skojarzenie konkretnego objawu klinicznego z obecnością ksylazyny może pomóc lekarzom nie tylko w postępowaniu ratunkowym, lecz także w prowadzeniu poradnictwa dotyczącego redukcji szkód, np. wskazywaniu możliwości testowania narkotyków przy pomocy pasków testowych.
Badanie miało charakter prospektywny i objęło 1 289 dorosłych pacjentów z podejrzeniem przedawkowania opioidów, zgłaszających się do izb przyjęć w 10 placówkach opieki zdrowotnej w Stanach Zjednoczonych w okresie od września 2020 do września 2023 roku. W ramach badania od wszystkich lokalizacji zebrano zdeidentyfikowane „odpadowe” próbki krwi, które następnie poddano analizie w specjalistycznym laboratorium toksykologicznym w celu wykrycia ksylazyny i innych substancji. Pacjentów, u których w krwi wykryto zarówno ksylazynę, jak i nielegalny opioid, porównano z osobami mającymi wykrywalny jedynie nielegalny opioid. Analizy statystyczne ustalały, które parametry życiowe — takie jak tętno czy ciśnienie krwi — korelują z obecnością ksylazyny oraz czy ryzyko ekspozycji różni się w zależności od wieku, płci, rasy lub regionu kraju.
W badanej grupie ksylazyna została wykryta u 238 pacjentów. U 6% tych osób stwierdzono bradykardię w chwili przyjęcia do izby przyjęć, podczas gdy wśród pacjentów bez ksylazyny odsetek ten wyniósł 2% — różnica istotna statystycznie. Pacjenci po przedawkowaniu fentanylu z dodatkiem ksylazyny mieli dwukrotnie większe prawdopodobieństwo wystąpienia bradykardii w porównaniu z pacjentami, u których ksylazyna nie została wykryta. Jak zauważa dr Love, w tej podgrupie chorych spowodowanej zanieczyszczeniem fentanylu ksylazyną bradykardia jest jak dotąd jedynym istotnym klinicznym sygnałem łączącym wyniki badań krwi z objawami przydatnymi dla lekarzy.
Analiza geograficzna wykazała wyraźne skupienie przypadków z ksylazyną w północno-wschodniej części USA: 75% pacjentów z wykrytą ksylazyną pochodziło z tego regionu. Względem tej strefy prawdopodobieństwo wykrycia ksylazyny było o około 60% niższe na Środkowym Zachodzie, o 70% niższe na Zachodnim Wybrzeżu oraz o 97% niższe na Południowym Wschodzie. Jak podkreśla starszy autor pracy, dr Alex Manini, wyniki potwierdzają dominującą rolę ksylazyny w północnym wschodzie kraju i dostarczają podstaw do zrozumienia zespołu toksycznego (tzw. toxidrome) związanego z zanieczyszczonym fentanylem; fakt, że rutynowy pomiar — częstość akcji serca — koreluje z ekspozycją, może w praktyce zwiększyć możliwości rozpoznawcze lekarzy dyżurujących przy łóżku pacjenta.
Naukowcy kontynuują badania nad wpływem ksylazyny na dalsze wyniki kliniczne, w tym długość hospitalizacji i konieczność przyjęcia na oddział intensywnej terapii. Trwają też analizy zależności między zmierzonymi stężeniami ksylazyny we krwi a parametrami życiowymi takimi jak tętno i ciśnienie.
Finansowanie badań zapewniły National Institute on Drug Abuse (NIDA), będący częścią National Institutes of Health, oraz Centers for Disease Control and Prevention.