Weterani serii Fallout i nowsi gracze coraz częściej dostrzegają wyraźną zmianę tonu między klasycznymi odsłonami a najnowszymi produkcjami. Lżejsze, momentami komediowe podejście widoczne w Fallout 4, Fallout ’76 czy telewizyjnej adaptacji od Prime Video może sprawiać wrażenie, że taki styl był zawsze częścią marki. Chris Avellone — projektant pracujący przy Fallout 2 i autor scenariusza do Fallout: New Vegas — uważa jednak, że podejście obecnego właściciela serii odbiega od pierwotnych zamysłów twórców.
„Po prostu nie rozumieją do końca jej korzeni i, można powiedzieć, nie dbają o to — mają prawa do marki i chcą narzucić własną wizję Fallouta jako normę. Zwykle przekłada się to na kolorowy, powierzchowny park rozrywki (z kilkoma ciekawymi wyjątkami w postaci DLC, jak Far Harbor, Point Lookout — i mnie się podobał The Pitt) — ale parki rozrywki są dla niektórych, więc jeśli ludzie to lubią, mnie to nie przeszkadza.”
Wypowiedź Avellone’a trafiła do dyskusji na X (dawniej Twitter), gdzie odpowiedział na pytanie, czy Bethesda „nienawidzi” serii. Podkreślił, że nie żywi nienawiści wobec studia i wyróżnił jego mocne strony — przede wszystkim osiągnięcia w tworzeniu dużych, otwartych światów. Jednocześnie krytykował podejście Bethesdy do konstrukcji liniowych wątków fabularnych oraz sposób wykorzystywania mechaniki takich umiejętności jak Speech, wskazując, że firma ma swoje ograniczenia i wybiera własne priorytety.
Stanowisko Avellone’a nabiera dodatkowego kontekstu wobec wypowiedzi Todda Howarda z Bethesdy, który niedawno chwalił Obsidian Entertainment za pracę nad Fallout: New Vegas i stwierdził, że to właśnie to studio było naturalnym wyborem do tego zadania. Historia współpracy jest istotna: Avellone i inni twórcy z Obsidianu uczestniczyli w tworzeniu wcześniejszych części serii, co tłumaczy, dlaczego ich wersja New Vegas jest postrzegana jako spójna z korzeniami cyklu.
W praktyce zainteresowanie klasycznymi odsłonami widać także w działaniach wydawców i społeczności. W tym roku planowana jest sprzedaż fizycznego zestawu z okazji 15. rocznicy Fallout: New Vegas, który będzie dostępny dla graczy PC, podczas gdy właściciele konsol zostaną pominięci. Taka decyzja ponownie podkreśla, jak różne grupy odbiorców są traktowane przez wydawców i jakie są granice dostępności historycznych wydań.
Do apelu o odświeżenie serii dołączyły także znane postacie spoza branży: aktor Danny Trejo publicznie wezwał do stworzenia remastera lub remaku Fallout: New Vegas. W tle tych wezwań krążą plotki o większych projektach — w mediach pojawiają się doniesienia, że w produkcji znajdują się remaki Fallout 3 i Fallout: New Vegas. Na razie to informacje nieoficjalne, ale sugestie takie utrzymują intensywną debatę wśród fanów.
Dlaczego to ważne? Dyskusja wokół kierunku, w którym zmierza seria, dotyczy więcej niż tylko estetyki — to kwestia tego, jak pamięć o oryginalnych grach jest pielęgnowana i które elementy mechaniki oraz narracji są dziś priorytetem. Dla części społeczności kluczowe są rozbudowane systemy wyborów i mroczniejszy ton dawnych Falloutów; inni chętniej sięgną po łatwo przyswajalną, „parkową” rozrywkę oferowaną przez nowe produkcje. To napięcie między spuścizną a współczesną interpretacją będzie zapewne decydować o tym, jakie decyzje podejmą twórcy i wydawcy w nadchodzących latach — zarówno przy nowych tytułach, jak i ewentualnych remake’ach.