Latem ubiegłego roku niezależny twórca Eero „Rakuel” Laine wypuścił Hardest — darmową karciankę w stylu roguelike. Już przy premierze Laine przyznał, że część materiałów graficznych pochodziła z narzędzi generujących grafikę przy pomocy sztucznej inteligencji. Po przemyśleniach i namowach swojej partnerki Laine zdecydował się jednak usunąć grę ze Steama 30 stycznia.
W komunikacie opublikowanym na stronie gry Laine wyjaśnił, dlaczego w pierwszej kolejności sięgnął po zasoby generowane przez AI oraz jak doszedł do zmiany stanowiska. „Zrobiłem tę grę latem w ciągu kilku miesięcy i pomyślałem, żeby użyć AI, bo na uniwersytecie studentów się tak bardzo prano i wszystkie narzędzia są dostępne za darmo — więc mogłem generować nieograniczoną liczbę obrazów za darmo…” — napisał. „Ale zrozumiałem, że AI tak naprawdę nie jest darmowe i ma poważny wpływ na gospodarkę i środowisko.”
Laine podkreślił też, że cały kod napisał samodzielnie i nie wyklucza stworzenia w przyszłości nowej gry z „prawdziwymi” materiałami, jeśli poczuje taką potrzebę. Jednocześnie ocenił, że obecna forma Hardest jest „hańbą dla wszystkich twórców i graczy” i że z etycznego punktu widzenia jedynym logicznym krokiem było jej usunięcie ze sklepu.
Kwestia wykorzystania zasobów generowanych przez AI w tworzeniu gier pozostaje przedmiotem ostrej dyskusji w branży. W ostatnim czasie wydawca Hooded Horse — stojący za takimi tytułami jak Endless Legend 2, Terra Invicta i Against the Storm — zakazał używania wszystkich treści wygenerowanych przez AI w swoich grach. Szef firmy Tim Bender określił takie materiały jako „rakotwórcze”.
Sprawa ma też konsekwencje w środowisku nagród niezależnych produkcji. Krótko po ogłoszeniu zwycięzcy w kategorii Gra Roku na Indie Game Awards tytuł przypisany Clair Obscur: Expedition 33 został odebrany z powodu „tymczasowych” materiałów generowanych przez AI, które ostatecznie usunięto z produkcji.
Kolejny głośny przykład to Arc Raiders — przebój z 2025 roku — który spotkał się z krytyką za użycie systemów syntezy mowy opartych na AI. Patrick Söderlund, szef studia Embark pracującego nad Ark Raiders, bronił tego wyboru, mówiąc: „Nie używamy AI po to, żeby nie zatrudniać ludzi ani zastępować ludzi, grup zawodowych czy aktorów głosowych… Ludzie muszą zrobić krok w tył i zrozumieć, czym to jest i jak może być dużą pomocą dla deweloperów i przynieść ogromne korzyści graczom. Rozumiem, że to skomplikowany temat i dyskusja.”
Decyzja Laine’a o usunięciu Hardest pokazuje, że temat AI w grach nie jest wyłącznie techniczną nowinką, lecz obejmuje także kwestie etyczne, ekonomiczne i środowiskowe. Debata między twórcami, wydawcami i społecznością graczy trwa, a kolejne przypadki będą wpływać na to, jak branża ustali standardy używania narzędzi generatywnej sztucznej inteligencji.

